W sobotę 12 czerwca odbędzie się ostatnia kolejka sezonu 2020/2021, zwariowanego sezonu. Na jesień po części storpedowanego przez pandemię, a na wiosnę pod znakiem walki o utrzymanie niemal 2/3 ligi. Piłkarze Przemszy Siewierz pod dowództwem trenera Mosny wyszli obronną ręką z tej „batalii”, ale kosztowało ich to wiele sił fizycznych i przede wszystkich psychicznych. Takiej, naładowanego emocjami, końcówki „biało-czerwono-zieloni” nie mieli od początku gry w czwartej lidze. Na szczęście dzięki ostatnim wynikom udało się obronić czwartoligowy byt. DZIĘKUJEMY!

W ostatnim akcencie kończącego się sezonu Przemsza zmierzy się na siewierskim stadionie ze Szczakowianką. Jaworznianie to jedna z ekip, która jeszcze nie jest pewna pozostania na tym poziomie rozgrywek. Co prawda ma jeden punkt przewagi nad strefą spadkową, ale nawet przedostatnia Drama ma jeszcze szansę uratować sezon (pewny spadku jedynie RKS Grodziec). „Drwale” w 31 meczach zgromadzili 38 punktów (bilans 11-5-15), ale na wiosnę zdobyli jedynie szesnaście (bilans wiosny 5-1-9). W ostatniej kolejce przegrali u siebie 0:2 ważne spotkanie z Dramą (gdyby wygrali zapewnili by sobie utrzymanie).

Siewierzanie po ciężkim boju z Dramą (1:0) wygrali również w Radzionkowie (0:1) dzięki czemu z 41 punktami jesteśmy spokojni przed ostatnią serią gier. Nasz bilans meczowy za sezon to 11-8-12, a wiosną, gdzie pierwszym trenerem był już Artur Mosna, zgromadziliśmy do tej pory 22 „oczka” (6-4-5). W końcówce rundy rewanżowej znacznie poprawiliśmy naszą grę przed własną publicznością – trzy zwycięstwa w ostatnich czterech meczach, a na „wyjazdach” jesteśmy w czołówce ligi sezonu pod względem zdobytych punktów.

Szczakowianka „W delegacji” wygrała 4 razy, 2 mecze zremisowałą i aż 9 przegrałą. Przemsza przy Sportowej 4 wygrane, 4 remisy i 7 porażek (pod tym względem „ogon” ligi patrząc na cały sezon).

Na jesień przegraliśmy w Jaworznie 1:3 (gol LKS: Burczyk). W 4 lidze z „biało-czerwonymi” mierzyliśmy się jeszcze dwukrotnie, a było to w sezonie 2017/2018, gdzie wygraliśmy w Siewierzu 4:1, a w rewanżu ulegliśmy w Jaworznie 0:2.

Na ostatni mecz sezonu zapraszamy kibiców w najbliższą sobotę (12 czerwca) na godz. 17.00 na nasz stadion przy Sportowej 1. Podziękujmy naszym zawodnikom za ten wyczerpujący, ale zakończony utrzymaniem IV ligi w Siewierzu sezon.

W przedostatniej kolejce Raków II pokonał w meczu na szczycie drugi w tabeli Znicz Kłobuck 1:0. Dąbrowska Unia bezbramkowo zremisowała z broniącym się przed spadkiem Śląskiem, a Ruch przegrał z naszą drużyną 0:1. Świetną rundę zanotował MKS Myszków, który pokonał łaziską Polonię 1:0 i zakończy sezon tuż za pierwszą piątką. Mistrz jesieni, czyli kosztowska Unia, wygrała pierwszy mecz w rudzie! pokonując zdegradowany Grodziec 3:2. Ważny krok w kierunku utrzymania zrobiła będzińska Sarmacja, która w ostatnim swoim meczu (pauza w 34. kolejce) pokonała 2:1 Szombierki. Remis 1:1 w starciu AKS-u z Gwarkiem nie ucieszył żadnej ze stron i obie ekipy muszą jeszcze powalczyć w ostatniej serii gier. Zwycięstwo Dramy 2:0 ze „Szczaksą” spowodowało, że piłkarze z gminy Zbrosławice mają o co walczyć i zarazem niepokój w szeregach jaworznian. Pauzowała Warta.

Ostatnia kolejka sezonu 20/21 to mecz zwycięzcy naszej grupy, czyli rezerw Rakowa, ze Śląskiem w Świętochłowicach (mecz o g. 11.00). Unia Dąbrowa zagra o „podium” ze zdegradowanym do „okręgówki” RKS-em w Będzinie-Grodźcu, Warta będzie broniła 3. pozycji na koniec w meczu ze Zniczem, który po rewelacyjnej wiośnie „zaklepał” sobie wicemistrzostwo w tym sezonie – te spotkanie już w piątek o 18.00. „Cidry”, które po cichu liczą jeszcze na najniższy stopień podium, a są podrażnione porażką z Przemszą, zagrają w Łaziskach z Polonią, a spokojne utrzymania ekipy Szombierek i Myszkowa spotkają się w Bytomiu o godz. 10.00. W meczach o stawkę Przemsza podejmie Szczakowiankę, Gwarek u siebie zagra z Unią Kosztowy, a zbrosławicka Drama w Ptakowicach spotka się z mikołowskim AKS-em. Drużyny od 11. miejsca w dół walczą o czwartoligowy byt. Nawet przedostatnia Drama ma realne szanse na utrzymanie bowiem traci ledwie 3 punkty do 11-tego Gwarka. Przyglądać się temu z trybun będzie zespół Sarmacji, pauzujący w 34. kolejce. Jest to zapewne najciekawsza końcówka sezonu w czwartej lidze od dawien dawna.