Piłkarze Przemszy Siewierz sprawili niemałą niespodziankę i pokonali drugą w tabeli Unię Dąbrowa Górnicza 2:0 (2:0) w meczu XXIII kolejki ZINA IV ligi śląskiej gr. 1 rozegranym na stadionie w Strzemieszycach Wielkich.

Szybko, bo już w 3 minucie, siewierzanie wyszli na prowadzenie. Po podaniu Dawida Skrzypińskiego Amadeusz Zając ulokował futbolówkę w bramce po strzale po „długim” rogu. W 25 minucie meczu było już 2-0 dla LKS-u. Bardzo dobrą akcję lewą stroną przeprowadził Badora – wyłożył piłkę Kamilowi Skrzypińskiemu, który to wpakował ją do pustej bramki (premierowe trafienie dla LKS-u).

W drugiej połowie role nieco się odwróciły. Nasz zespół bronił się, a przewagę miał zespół Unii. Dąbrowianie atakowali, ale nasza uważna gra w defensywie i szybkie kontry pozwoliły jednak dowieźć korzystny wynik do końca.

Przemsza wygrała pierwsze spotkanie w rundzie rewanżowej (po 161 dniach). Zakończyliśmy tym samym serię sześciu meczów bez zwycięstwa (ostatnie z Ruchem). Pierwszy raz w rundzie zagraliśmy na „zero z tyłu”.

Przemsza: Stambuła – Wolff, D. Skrzypiński, Bajor, PAłyga, Tyszczak, Mazerant, Badora (59. Sobczyk), K. Skrzypiński, Burczyk, Zając.