Piłkarze Przemszy Siewierz bezapelacyjnie pokonali lokalnego rywala, czyli Ostoję Żelisławice 5-1 (3-1), w swoim trzecim letnim sparingu, a wręcz gorącym ze względu na temperaturę. Wygrana siewierzan nie podlegała dyskusji, a zwycięstwo „biało-czerwono-zielonych” mogło być bardziej okazałe, gdyby tylko wykorzystali wszystkie swoje sytuacje podbramkowe. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Sebastian Komin, który pięknym strzałem wykończył składną akcję całej drużyny. Niedługo potem wyrównał doświadczony Robert Sierka, który strzelił po ziemi w długi róg i pokonał naszego bramkarza. Drugiego gola dla siewierzan zdobył Adrian Will, również nowy nabytek Przemszy jak Komin, który zdobył bramkę bezpośrednio z rzuty wolnego tuż zza linii szesnastu metrów. Pod koniec pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Jakub Zawartka, który celnie i precyzyjnie uderzył z lewej nogi zza pola karnego. W drugiej połowie przewaga Przemszy nie podlegała dyskusji, a nasi zawodnicy nie wykorzystali kilku dogodnych sytuacji na zdobycie gola – często brakowało szczęścia przy wykończeniu, m. in. dwukrotnie trafili w poprzeczkę. Goście natomiast praktycznie nie stworzyli sobie żadnej dogodnej sytuacji na strzelenie gola. Pod koniec spotkania kolejne czwarte trafienie dołożył wprowadzony w drugiej połowie meczu Bartosz Kańtoch, a piąte Rafał Majchrowski, który wrócił na boisko w pod koniec spotkania. Tak więc podopieczni trenera Lisa po bardzo dobrej i przemyślanej grze pokonali A-klasową Ostoję 5-1.

Przemsza I połowa: S. Nawrot (mł.) –  M. Tora, A. Will, K. Renner, P. Piskuń, R. Majchrowski, D. Colik, M. Marko, J. Zawartka (mł.), S. Komin, J. Machura (mł.); w II połowie pojawili się: A. Zając, B. Kańtoch, P. Hajduk, D. Pędzik (mł.), R. Majchrowski, testowany 1, A. Stefaniak, A. Setlak, testowany 2.