Nie takiego początku rundy, a tym bardziej takiej gry spodziewali się kibice Przemszy na inaugurację rundy wiosennej na siewierskim stadionie. Rywale z Dąbrowy Górniczej-Strzemieszyc postawili wysoko poprzeczkę i wygrali spotkanie z wiceliderem 2-1 (1-1). Jedynego gola dla LKS-u zdobył Piotr Piskuń. Siewierzanie nie mieli dziś argumentów aby pokonać przedostatnią Unię. Słaba gra w szczególności w formacjach ofensywnych przyczyniła się do nieoczekiwanej porażki.

O innym dorobku niż 3 punkty żaden z kibiców Przemszy nawet bał się myśleć. Bojowo nastawiona Unia, przedostatnia w tabeli i walcząca o utrzymanie w LO, jednak łatwo skóry nie sprzedała. Początek spotkania to lekka przewaga gości, kilka kontr i strzałów z dystansu. W 8. minucie Majchrowski poszedł prawą strona i dośrodkował w pole karne, ale nikt nie zamknął akcji. Dwie minuty później niepilnowany Piskuń w dogodnej sytuacji trafił wprost w bramkarza przyjezdnych. W 20. po podaniu Tory, Paweł Hajduk nie trafił czysto w piłkę i przeleciała ona obok słupka. W międzyczasie goście lekko przejęli inicjatywę na boisku, ale nie stworzyli sobie dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. W 34 minucie siewierzanie wykonywali wyrzut z autu z lewej strony pola karnego unistów. Piłkę po wyrzucie w polu karnym otrzymał Hajduk, który odegrał do wchodzącego Tory. Ten uderzył na bramkę, ale golkiper Unii zdołał obronić, ale po dobitce wbiegającego Piotra Piskunia nie miał za dużo do powiedzenia, a ten umieścił piłkę w siatce. Podopieczni trenera Lisa jednak niezbyt długo cieszyli się z prowadzenia. W 39 minucie po rzucie rożnym dla dąbrowian najwyżej wyskoczył gracz Strzemieszyc i po strzałem z główki, po koźle, wyrównał wynik spotkania. W przeciągu kilku następnych minut to przyjezdni wykonywali kilka stałych fragmentów gry, na nasze szczęście niewykorzystanych. W ostatniej minucie pierwszej połowy gry Kysiak miał szansę na gola, ale w ostatniej chwili piłkę spod jego nóg w dobrej sytuacji wybił defenzor Unii. Początek drugiej połowy dość niemrawy w wykonaniu LKS-u. Przemsza atakowała pozycyjnie, a Unia kontrowała. W 63. Adrian Will huknął z 35 metra z rzutu wolnego, ale golkiper gości zdołał sparować futbolówkę na poprzeczkę, a opadającą piłkę na róg wybił obrońca KS-u. Przez następne dobre kilka minut Przemsza wykonywała serię rzutów rożnych – bez powodzenia. W 70 minucie Rafał Majchrowski miał szanse na gola, ale w zamieszaniu w polu karnym gości trafił w bramkarza. Przemsza dalej posiadała optyczną przewagę lecz nijak przekładało się to na podbramkowe sytuacje – kilka niedokładnych podań naszych, dużo strat w środku pola i mało ruchu na skrzydłach plus mądra gra w obronie Unii nie pozwoliło na podwyższenie wyniku. Ok. 77 minuty uniści wykonywali rzut wolny tuż zza naszej szesnastki. Bezpośredni strzał z rzutu obił nasz mur, potem po wrzutce pierwszy strzał napastnika przyjezdnych został zatrzymany przez Matyjaszczyka, ale po kolejnej dobitce i zamieszaniu w naszej defensywie futbolówka trafiła do naszej bramki. Po tym ciosie nasi piłkarze nie potrafili się podnieść i mimo usilnych starań nasze ataki kończyły się na obrońcach Unii. W 82 minucie po zagraniu Piskunia piłkę w polu karnym gości przejął Hajduk, ale jego strzał bramkarz z dzielnicy Dąbrowy pewnie wybronił. Ostanie minuty meczu przebiegały bardzo nerwowo. Co raz to piłkarze gości przewracali się wymuszając faule prowokując naszych zawodników. Mimo walki do końca „biało-czerwono-zielonym” nie udało się chociażby wyrównać stanu meczu. W całym spotkaniu szanse na gola z naszej strony można było policzyć na palcach u jednej ręki i Przemsza w pierwszym wiosennym spotkaniu, po słabej grze, przegrała ze strzemieszycką Unią 1-2. Była to dopiero trzecia porażka siewierzan w obecnym sezonie. Do końca jeszcze 13 kolejek. Za tydzień Przemsza zmierzy się z Niwką w Sosnowcu.

Przemsza: Matyjaszczyk – Piskuń, Will, Setlak, Tora (Komin), Majchrowski, Colik (Tomczyk), Marko, Pędzik, Hajduk, Kysiak.

Na pocieszenie, mimo porażki, Przemsza dalej zajmuje 2. miejsce w tabeli, jednak Warta i Wawel zrównały się z nami punktami (po 34 pkt.). Lider z Ząbkowic powiększył przewagę do 5 pkt wygrywając na trudnym terenie w Kosztowach. Wyniki XVII kolejki: Unia Kosztowy 1-2 Unia Ząbkowice, Warta 2-1 Jastrząb, Tęcza 2-3 Strażak, Pionier 3-3 Rozwój II, Wirek 2-0 Górnik 09, Pogoń 3-0 AKS Niwka, Śląsk 1-2 Siemianowiczanka, Przemsza 1-2 Unia DG.