Piłkarze Przemszy Siewierz pokonali na własnym stadionie rezerwy częstochowskiego Rakowa 3-1 (1-1) w ostatnim meczu sezonu 2017/2018. Pierwszą bramkę meczu zdobyli goście już w 9 minucie. W 26 min. do wyrównania doprowadził Gielza strzelając bramkę głową. W drugiej połowie na prowadzenie siewierzan wyprowadził Tutaj (75 min.), a wynik ustalił ponownie Gielza w 81 minucie. Ponieważ Szombierki zremisowały swój mecz, „Biało-czerwono-zieloni” zajęli ostatecznie 3. miejsce na koniec rozgrywek, ustępując bytomianom jedynie gorszym bilansem bramek (obie drużyny po 60 punktów).

Początek sobotniego meczu dość niespodziewanie lepiej zaczęli młodzi piłkarze z Częstochowy. W 9 minucie przeprowadzili bramkową akcję. Wrzutka z lewej strony na nasze pole karne, tam zawodnik Rakowa przedłużył głową na prawą stronę, a zamykający napastnik skierował futbolówkę w wewnętrzną część siatki obok interweniującego Boreckiego. Siewierzanie dążyli do wyrównania, ale brakowało wykończenia. W 25 minucie Ząbek uderzył z dystansu, a golkiper rezerw w ostatniej chwili sparował piłkę nad poprzeczkę, na rzut rożny. Kilkanaście sekund dalej Ból dośrodkował z kornera na drugi słupek, a tam najwyżej do piłki wyskoczył Gielza i skierował ją do bramki. W pierwszej połowie groźniej zrobiło się jeszcze po uderzeniu Pietrychy z połowy boiska, gdy bramkarz Rakowa interweniował poza szesnastką.

W drugiej odsłonie przewaga siewierzan była już bardziej widoczna. Już w pierwszej minucie Burczyk trafił w bramkarza, a pięć minut dalej ponownie „Bury” przestrzelił z główki nad bramką po ładnej wrzutce Gielzy. W 65 min. Burczyk powinien wyprowadzić nas na prowadzenie, ale bramkarz gości wyśmienicie wybronił. W 73′ sędzia główny pokazał czerwony kartonik Marcinowi Bólowi za niesportowe zachowanie choć w rzeczywistości to chyba gracz Rakowa powinien opuścić boisko. W 75 min. doczekaliśmy się w końcu gola. Błąd częstochowskiej obrony skrzętnie wykorzystał Tutaj, który będąc na piątym metrze uderzył z pierwszej piłki w „krótki”, prawy róg. Nie minęło sześć minut a było już 3-1 dla LKS-u. Z prawej strony akcję rozpoczął Niesyto i doskonale dograł do nadbiegającego Gielzy, który zdobył swoją dziesiątą bramkę w sezonie. Do ostatniego gwizdka sędziego nie zobaczyliśmy już godnej odnotowania akcji i ostatecznie mecz zakończył się naszym zwycięstwem.

Zaraz po spotkaniu Burmistrza Miasta i Gminy Siewierz oraz Zarząd LKS Przemsza Siewierz wręczyli zawodnikom pamiątkowy puchar za zajęcie trzeciego miejsca w IV lidze oraz pamiątkowe suweniry.
Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu.

Wkrótce przedstawimy podsumowanie sezonu.

Przemsza: Borecki (50′ Tonia) – Boryczka (55′ Niesyto), Świerczyński, Tora, Ząbek, Pająk, Pietrycha, Tutaj (84′ Wlaź), Ból, Burczyk, Gielza  (84′ Maryniok)