W niedzielne popołudnie drużyna Przemszy Siewierz oraz grubo ponad 100 siewierskich kibiców udało się na mecz wyjazdowy do Brudzowic. Nie od dziś wiadomo jakie znaczenie mają dla nas derby gminy. Piłkarskie powiedzenie, że „derby rządzą się własnymi prawami” sprawdziło się i tym razem. Po bardzo nerwowym i emocjonującym spotkaniu padł remis, a gola dla Przemszy na wagę upragnionego punktu, w 93′ min, strzelił nasz wychowanek – Rafał Majchrowski, który zaraz po tym strzale „utonął” w objęciach kibiców.

Od początku meczu widać było, że zawodnicy Niw podeszli bardzo zmobilizowani do tego meczu i będą walczyć do końca. Podopieczni trenera Perlaka od pierwszych minut kontrolowali przebieg spotkania, ale nie przekładało się to na zdobycz bramkową. Szczelna obrona Brudzowic odpierała niemal każdą akcję siewierzan. Gdy już wszyscy zgromadzeni na „trybunach” byli myślami w drugiej połowie, to jednak piłkarze Niw strzelili „bramkę do szatni”. Po zamieszaniu w polu karnym i dość niefrasobliwej postawie naszych obrońców w 45′ min bramkę dla gospodarzy zdobył Moroń. Druga połowa to dalej ataki Przemszy i obrona Niw. Przez dłuższy czas Przemsza nie potrafiła wykorzystać swojej przewagi na boisku (m.in. strzał w poprzeczkę Ernesta Szyi), a prawie cała nasza „jedenastka” niemalże nie wychodziła z połowy gospodarzy. Mogło się to źle skończyć pod koniec spotkania, kiedy to po szybkiej kontrze piłkarzy KS, w sytuacji sam na sam znalazł się zawodnik Niw, ale po pięknej obronie „Firany” piłka nie znalazła drogi do naszej bramki. Kiedy już wszyscy kibice Przemszy po cichu myśleli jak „przełkną” pierwszą porażkę w historii z drużyną Brudzowic, radość w serca, w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, wlał Rafał Majchrowski. Nasz najskuteczniejszy zawodnik (16 bramek w tym sezonie) po zamieszaniu przed polem karnym, dopadł do piłki i precyzyjnym strzałem po ziemi w lewy róg pokonał bramkarza gospodarzy. W sektorze kibiców z Siewierza zapanowała totalna euforia, kilkudziesięciu sympatyków cieszyło się wraz z piłkarzami. Chwilę później sędzia główny zakończył spotkanie. Kto nie był, ma czego żałować.

KS Niwy Brudzowice 1-1 (1-0) LKS Przemsza Siewierz

Przemsza: Stańczyk – Marko, Kaczmarek, Błaszczyk, Kurzaczek, Majchrowski, Kretek, Marcińczyk (46. Stefaniak), Polak, Opoka (75. Szwierczyński), Szyja.

Bramka Rafała z 93′ min przedłuża nasze szanse na awans do ligi okręgowej. Był to 23 mecz Przemszy z rzędu bez porażki. Kolejny raz siewierzanie pokazali charakter i wolę walki. Naszym kolejnym przeciwnikiem będzie drużyna KS Giebło, która spadła już do B-klasy. Serdecznie zapraszamy już teraz na ten mecz, sobota 9 czerwca, godz. 17.00, Stadion w Siewierzu.

Zarząd LKS Przemsza Siewierz pragnie serdecznie podziękować wszystkim  kibicom z Siewierza za tak dużą frekwencje i wsparcie piłkarzy.

… a po meczu wieczorem podczas 50. Dni Siewierza …