Piłkarze Przemszy przegrali na własnym obiekcie z rezerwami Piasta Gliwice 1-2 (0-1) w meczu VI kolejki IV ligi. To goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie (18 min.) i nie oddali go do przerwy. W pierwszej minucie drugiej odsłony wyrównał Kacper Zawadzki (pierwszy gol w barwach Przemszy), ale młoda i mądrze grająca ekipa Piasta zadała cios w postaci bramki w 85 minucie i to ona zgarnęła trzy „oczka”. Mimo przewagi jaką mieli nasi zawodnicy nie potrafiliśmy zdobyć nawet punktu. Kilkukrotnie znakomicie wybraniał bramkarz gliwiczan.

Pierwszą groźną akcję meczu zainicjowali zawodnicy Przemszy. Po rogu głową uderzał Niesyto, ale ładnie na róg wybronił golkiper rezerw. Niespełna minutę dalej, po kornerze, ponownie uderzał Maciej, ale futbolówka trafiła w poprzeczkę. Bardzo aktywny w pierwszych minutach Niesyto znowu próbował w 14 minucie, ale po akcji prawym skrzydłem, uderzał po „długim” rogu lecz niecelnie. Gliwiczanie mieli dużo szczęścia, że nie stracili bramki, ale jak mówi powiedzenie – niewykorzystane sytuacje się mszczą. W 18 minucie gliwiczanie przeprowadzili kontrę. Zawodnik Piasta wyszedł zza placów naszych obrońców będąc na spalonym lecz nie brał czynnego udziału w akcji, a futbolówkę przejął inny gracz GKS-u, który popędził w stronę bramki i będąc „oko w oko” z Boreckim pokonał go strzałem po ziemi w lewy róg. W 35 min. groźnie uderzył Czerwiński lecz znowu na drodze do bramki stanął bramkarz przyjezdnych. Pięć minut dale z rzutu wolnego próbował Fredyk lecz uderzył obok słupka. W 44′ ładnie strzał zza szesnastki zawodnika Piasta nad poprzeczkę sparował Borecki, a w doliczonym czasie po kornerze głową uderzał Zawadzki lecz niewiele się mylił.

Początek drugiej odsłony Przemsza rozpoczęła najlepiej jak mogła bowiem już w pierwszej akcji wyrównaliśmy stan meczu na 1-1. Majchrowski zakręcił obrońcą na lewym skrzydle i dośrodkował w pole karne GKS-u. Tam najpierw po strzale Zawadzkiego golkiper zdołał uderzenie wybronić, ale przy dobitce Kacpra nie miał już szans. Dwie minuty dalej od straty gola nasz zespół uratował Borecki wyśmienicie broniąc strzał z ok 14-stu metrów. W 68 min. gola zdobyli przyjezdni lecz arbiter go nie uznał. W 75 próbował Tukaj, ale jego uderzenie w róg znowu wybronił bramkarz gości, a kolejna dobitka Daniela minęła bramkę. W 83 minucie kibice nieco odetchnęli bowiem napastnik gości z 5 metrów trafił nad poprzeczką. Niestety na pięć minut przed końcem gliwiczanie jednak dopięli swego i przy indywidualnym błędzie w obronie zdobyli drugą bramkę. Po wrzutce w pole karne gracz GKS-u strącił głową na lewą stronę, a tam niepilnowany zawodnik Piasta z kilku metrów uderzył precyzyjnie, tuż przy lewym słupku, pokonując Boreckiego. Siewierzanie jeszcze próbowali zdobyć chociaż wyrównującego gola, ale wynik już nie uległ zmianie. Niestety był to drugi z rzędu minimalnie przegrany mecz, a trzeci w sezonie. Po 6 meczach zajmujemy 12. miejsce.

Przemsza: Borecki – Niesyto (67′ Pająk), Tora (65′ Syga), Tokarz, Setlak, Majchrowski, Tutaj, Fredyk, Czerwiński, Tukaj, Zawadzki (70′ Ból).