Piłkarze Przemszy Siewierz pokonali w kolejnym wyjazdowym spotkaniu GKS Strażak Mierzęcice 4-0 (1-0). Bramki w meczu strzelali Daniel Tukaj (28 min.), Kamil Szostek (54 min.), Krzysztof Renner (83 min.) oraz wprowadzony na boisko w drugiej połowie Michał Jędrowski (87 min.).

Początek sobotniego spotkania był dość wyrównany i nieco nerwowy w wykonaniu podopiecznych trenera Lisa. Miejscowi starali się przedrzeć pod nasze pole karne za pomocą długich podań, ale ataki te były bezowocne, tak jak strzały piłkarzy Strażaka z dystansu. W miarę upływu czasu Przemsza zaczęła przejmować inicjatywę na boisku w Mierzęcicach. Swoje szanse na gola mieli Szostek i Hajduk, ale najpierw ten pierwszy trafił obok słupka, a drugi posłał piłkę nad poprzeczką. W 28 minucie spotkanie piękną akcję przeprowadzili nasi zawodnicy. Łukasz Kut świetnie przedarł się prawą stroną pod linię końcową boiska i precyzyjnie wyłożył futbolówkę wbiegającemu na dziesiąty metr Tukajowi. Ten uderzył z pierwszej piłki i trafił wprost w „okienko” bramki miejscowych. Po tym golu aż do końca pierwszej odsłony zbytnio na murawie się nie działo.

Drugie 45 minut były za to bardziej emocjonujące. Już w 47 minucie gola mógł strzelić Kut, który uderzył z powietrza, ale piłka skozłowała i przeleciała niewiele obok lewego słupka. W 54 minucie było już jednak 2-0 dla siewierzan po szybkiej kontrze. Tukaj dostał piłkę jeszcze na naszej połowie i niepilnowany przeszedł z nią aż pod pole karne Strażaka. Tam podał na piąty metr do również niepilnowanego Kamila Szostka, który bez problemów umieścił piłkę w siatce. W 65 minucie bramkę mógł zdobyć ponownie Kut, ale futbolówka po jego strzale zatrzymała się na poprzeczce miejscowych. Gracze Strażaka w drugiej połowie niemalże nie zagrozili bramce Matyjaszczyka, poza kilkoma niecelnymi strzałami z rzutów wolnych z dużej odległości. W 83 minucie rzut wolny z prawej strony wykonywał Marcin Marko. Dokładnie dośrodkował w pole karne GKS-u, a tam Krzysztof Renner strzałem głową skierował piłkę pod poprzeczkę. Gospodarzy w 87 minucie wypunktował jeszcze wprowadzony wcześniej Michał Jędrowski, który z kilkunastu metrów mocnym strzałem po ziemi z lewy róg ustalił wynik spotkania na 4-0. Przemsza po VI serii gier nadal piastuje fotel lidera IV grupy.

Przemsza: Matyjaszczyk – Majchrowski, Will, Renner, Tora, Kut, Marko (88′ Zimończyk), Colik, Szostek, Hajduk (77′ Piskuń), Tukaj (71′ Jędrowski)