Przed nami „mecz na szczycie dołu tabeli” bowiem Przemsza uda się na najdalszy wyjazd (71 km) tego sezonu, czyli do Ciochowic (gm. Toszek), na mecz z tamtejszą Przyszłością. Gospodarze sobotniego meczu są prawdziwą „czerwoną latarnią” naszej grupy – w jedenastu spotkaniach tego sezonu zdobyli zero punktów, strzelili ledwie 2 bramki i stracili aż 60! Najwyższe porażki ciochowiczan to m. in. 10-0 z rezerwami GKS-u, 9-0 z Concordią czy 7-0 z Ruchem i Grodźcem. Nie ma jednak co lekceważyć naszych rywali bowiem niektóre mecze Przyszłości kończyły się ich minimalnymi porażkami: 0-1 z Górnikiem Wesoła, 0-2 z Myszkowem lub 0-3 z Gwarkiem. Będzie to również  mecz prawdy dla podopiecznych trenera Łukasika. Siewierzanie przegrali siedem spotkań z rzędu, a w sumie osiem i pod tym względem wyprzedza nas jedynie ciochowicki LKS. Jeśli chodzi o zwycięstwa w IV lidze to mamy więcej jedynie od Zielonych i Przyszłości. Sytuacja więc nie napawa do optymizmu, gra naszych zawodników również więc jeśli liczymy na przełamanie, to kiedy jak nie w przyszłą sobotę ?! Pozostałe mecze LKS-u do końca rundy to: RKS Grodziec (dom), Ruch Radzionków (wyjazd), Górnik Wesoła (dom).

Na mecz zapraszamy w sobotę, 24 października, na godz. 14.00, na stadion do Ciochowic (powiat gliwicki, gmina Toszek), ul. Szkolna 19. Mecz poprowadzi pan Andrzej Chudy (KS Zabrze).