Piłkarze Przemszy Siewierz wygrali wyjazdowe spotkanie w Grodźcu z tamtejszym RKS-em w meczu XXVIII kolejki IV ligi. Mimo, że to gospodarze dominowali przez pierwsze dwa kwadranse meczu to nasi piłkarze (Rafał Wawarzyńczok) jako pierwsi zdobyli bramkę i od tego momentu przejęli inicjatywę w meczu. W drugiej połowie z karnego podwyższył Daniel Tukaj, ale wisienką na torcie była bramka Wawrzyńczoka z ponad 30 metrów, która przypieczętowała zwycięstwo 3-0. Był to siódmy mecz z rzędu Przemszy bez porażki, dzięki któremu LKS awansował na 9. miejsce w tabeli gr. 1.

Grodziec już w pierwszych pięciu minutach spotkania trzykrotnie groźnie zaatakował bramkę Przemszy, ale dwukrotnie piłkarze RKS-u przenosili futbolówkę nad poprzeczką, a raz wybili nasi obrońcy. W 14 minucie grodźczanie mieli wyśmienitą okazję na gola, ale w sytuacji niemalże stuprocentowej znakomicie wybronił Botsch. W 16 minucie po strzale-dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkarza Grodźca piłka trafiła w poprzeczkę i wyszła za bramkę. Siewierzanie groźnie zaatakowali dopiero w 29 minucie kiedy to Colik z dystansu trafił w spojenie, a dobitkę Tukaja wybili gospodarze z linii bramkowej na róg. Właśnie po tym kornerze padła pierwsza bramka dla LKS-u. Po dośrodkowaniu piłka trafiła na głowy obrońców RKS-u, ale wybili ją za słabo na ok. 10 metr, a tam Wawrzyńczok z pierwszej piłki wpakował ją w róg, pod porzeczkę! Od tej pory mecz się wyrównał, a nawet siewierzanie zaczęli nieco dominować. W 39 minucie zza szesnastki jeszcze próbował Krzos, ale niecelnie, a w ostatniej minucie pierwszej odsłony Wawrzyńczok bezpośrednio z rzutu wolnego trafił w golkipera z Grodźca.

W drugiej połowie to Przemsza dominowała już od pierwszych minut. W 50′ Krzos trafił obok lewego słupka, a minutę dalej po akcji na linii Ból-Tukaj-Krzos ten ostatni przestrzelił w dobrej pozycji. W 52 minucie w polu karnym sfaulowany został Tukaj i sędzia wskazał na wapno. Do karnego podszedł sam poszkodowany i dał prowadzenie siewierzanom na 2-0. Trzy minuty później Ból z prawej strony i ostrego kąta próbował zaskoczyć golkipera RKS-u, ale ten wybronił piłkę zmierzającą w „okno”. W 67 minucie piłkę na połowie Grodźca przejął Wawrzyńczok i długo się nie zastanawiając huknął z ponad 30 metrów i ku zaskoczeniu piłkarzy i bramkarza z dzielnicy Będzina futbolówka wpadła tuż przy słupku ! 3-0 ! W 74′ Colik próbował strzelić pod spojenie, ale niewiele się mylił. W 86 minucie siewierzanie strzelili gola, tzn. grodźczanie samobójczego, ale niestety sędzia boczny wskazał wcześniej spalonego. W ostatniej minucie regulaminowego czasu RKS mógł zdobyć honorowego gola, ale nasi obrońcy, po strzale z główki piłkarza RKS-u, wybili z linii bramkowej. Nic już złego w tym meczu już się nie wydarzyło i to Przemsza, chyba dość niespodziewanie, ale zasłużenie, wygrała na boisku w Grodźcu. Z mniej przyjemnych rzeczy należy odnotować beznadziejne sędziowanie trójki sędziowskiej,  kontuzję Andrzeja Setlaka i gracza miejscowych oraz czwartą żółtą kartkę Tukaja, która eliminuję go z kolejnego meczu przeciwko Radzionkowowi, w którym niegdyś grał. Utrzymanie w IV lidze chyba powoli staje się rzeczywistością, a nie tylko sferą marzeń. WalczyMY do końca!

Przemsza: Botsch – Pająk, Świerczyński, Tokarz, Setlak (46′ Niesyto), Ból, Colik, Krzos, Wawrzyńczok (80′ Bobryk), Majchrowski, Tukaj (85′ Molek)