Piłkarze Przemszy ulegli przed własną publicznością AKS-owi Niwka Sosnowiec 1-2 (0-1) w meczu III kolejki „okręgówki”. Honorowe trafienie dla siewierzan w końcówce spotkania (85′) dał Adam Zając. Mimo iż nasz zespół przeważał i był stroną dominującą w tym spotkaniu, to niwczanie wywieźli 3 punkty ponieważ wykorzystali swoje szanse.

Pierwsze dziesięć minut spotkania to lekka przewaga gości, lecz sosnowiczanie nie udokumentowali jej zdobyczą bramkową. W 12 i 14 minucie Przemsza wykonywała dwa rzuty wolne tuż zza pola karnego AKS-u, a dokładniej Adrian Will, ale jego strzały pewnie wybronił bramkarz. W 20 minucie spotkania tym razem to niwczanie wykonywali rzut wolny na naszej połowie. Do piłki podszedł Korepta i mocno dośrodkował w pole karne. Na nasze nieszczęście piłka opadając odbiła się od stopy naszego zawodnika, Płatka, który znajdował się w „piątce” i wpadła do naszej bramki. Dwie minuty później „biało-czerwono-zieloni” mogli wyrównać stan meczu za sprawą Pędzika (chyba najlepsza sytuacja na gola w całym meczu), ale ten w sytuacji sam na sam, którą wcześniej sam sobie wypracował, posłał piłkę nad poprzeczką Niwki. W 32 i 33 minucie siewierzanie oddali dwa strzały w światło bramki – najpierw Renner głową, a chwilę potem Marko – obydwa strzały wybronił golkiper przyjezdnych. W 36′ i 37′ to AKS postraszył naszą obronę, ale strzały gości mijały bramkę Matyjaszczyka. Dobrą sytuację na gola miał jeszcze Krzysztof Renner (40 minuta), ale po dośrodkowaniu od Marcina Marko oddał strzał głową, a futbolówka niewiele minęła spojenie słupka i poprzeczki. Początek drugiej połowy zaczął sie dla naszego zespołu najgorzej jak mógł. W 47 min akcję lewą stroną przeprowadzili niwczanie. Zawodnik gości precyzyjnie dośrodkował na głowę wbiegającego w pole karne Zudina, a ten pięknym strzałem umieścił piłkę w okienku naszej bramki. Kilka minut później Afeltowicz dwukrotnie uderzał na bramką AKS-u – za pierwszym razem minimalnie obok, za drugim wybronił golkiper Niwki. W 54 minucie mocno z dystansu uderzył Komin, ale trafił „tylko” w słupek! W 56′ goście przeprowadzili groźna kontrę, ale tym razem na posterunku byli nasi środkowi obrońcy i wybili piłkę. W 60 minucie mocno uderzał również Dawid Colik, ale on też się mylił. Minutę później dał o sobie znać wprowadzony kilkadziesiąt sekund wcześniej Machura, ale jego strzał głową przeleciał nad poprzeczką. Dalsza część spotkania to już ataki Przemszy, ale bez zdobyczy bramkowej. Niwka natomiast kilka razy groźnie skontrowała. Ostatnie pięć minut regulaminowego czasu oraz cztery doliczonego to już niemalże oblężenie pola karnego AKS-u. W 85 minucie bramkową, jak się okazało, akcję przeprowadzili rezerwowi LKS-u. Prawą stroną przedarł się Piskuń i mocno wstrzelił piłkę w pole karne. Bramkarz sosnowiczan zdołał wybronić te mocne dośrodkowanie, ale nie miał już nic do powiedzenia przy dobitce Adama Zająca. Przemsza starała się doprowadzić do remisu, ale niestety zabrakło już czasu i to niwczanie zgarnęli całą pulę. Siewierzanie po tej porażce spadli na 7. pozycję w tabeli, gdzie prowadzi Unia Ząbkowice przed Wawelem, Wartą i Pogonią (wszyscy po 7 punktów).

Przemsza: Matyjaszczyk – Płatek, Will, Remer, Tora, Pędzik (55. Machura), Colik, Marko, Komin (65. Piskuń), Afeltowicz (60. Zając), Majchrowski.

Relacja iTVSiewierz

Wyniki 3. kolejki: Warta 0-0 Siemianowiczanka, Pionier 3-0 Jastrząb, Pogoń Imielin 4-0 Rozwój II, Tęcza Błędów 4-0 Unia Strzemieszyce, Unia Kosztowy 5-1 Strażak, Wawel 1-1 Unia Ząbkowice, Śląsk Świętochłowice 2-1 Górnik 09 Mysłowice.