Przemsza Siewierz pokonała w wyjazdowym spotkaniu MKS Śląsk Świętochłowice 2-0 (0-0) w meczu XIII kolejki okręgówki. Same spotkanie nie należało do najciekawszych w wykonaniu obu ekip, a szczególnie pierwsza połowa, gdzie siewierzanie dostosowali swój poziom gry do poziomu gry Śląska. Na szczęście w drugiej połowie nasi zawodnicy obudzili się i za sprawą bramek Adama Zająca (50 min.) oraz Dawida Colika (58 min.) wywieźli cenne 3 punkty ze Świętochłowic.

O pierwszej połowie meczu można w sumie tylko napisać, że się odbyła. Trzeba jednak dla statystyk wspomnieć o strzale Majchrowskiego z podania Zająca w 11 minucie czy strzale Afeltowicza po zespołowej akcji z 15 minuty lecz obronionym przez bramkarza gospodarzy. W 21 minucie po naszej stracie w środku boiska groźną akcję przeprowadzili świętochłowiczanie, ale uderzenie napastnika pewnie wybronił Matyjaszczyk. W 36 minucie z dystansu ponownie próbował Afeltowicz, ale golkiper Śląska zdołał obronić strzał lecz nie bez problemów. Nasz zespół grał nieco ospale, drużyna MKS-u natomiast jeszcze gorzej, a zagrożenie stwarzała sobie jedynie po stałych fragmentach gry. Po ostrej reprymendzie trenera Lisa w przerwie, początek drugiej odsłony meczu należał zdecydowanie do Przemszy. Już w 46′ na listę strzelców mógł wpisać się Ariel Afeltowicz, ale na po wyrzucie z autu, na piątym metrze w polu karnym gospodarzy nie trafił w futbolówkę. „Biało-czerwono-zieloni” dalej napierali i na rezultat nie trzeba było długo czekać. W 50 minucie w zamieszaniu w polu karnym Śląska najlepiej odnalazł się Adam Zając, który przejął piłkę (wcześniej strzelał Colik, ale jego strzał zablokował obrońca) i strzałem po ziemi w długi róg dał prowadzenie siewierzanom. Trzy minuty później groźnie uderzał Płatek, ale piłka po jego mocnym uderzeniu minęła lewy słupek bramki MKS-u. Minutę później piłkarze Śląska przeprowadzili akcję zakończoną strzałem głową, który jednak przeleciał nad poprzeczką. W 58 minucie Przemsza zdobyła swoją drugą bramkę w tym meczu. Dawid Colik odebrał futbolówkę prawemu obrońcy gospodarzy z boku pola karnego i skierował się w stronę bramki wzdłuż linii końcowej boiska. Niepilnowany oddał strzał z ostrego kąta, a że golkiper Śląska nie był zbytnio zdecydowany co do rodzaju interwencji, przepuścił piłkę. Po tej bramce opadło ciśnienie z naszych piłkarzy. W 75 minucie kontrę ze strzałem po porzeczkę przeprowadzili miejscowi, ale na posterunku był Maciej Matyjaszczyk i wybronił uderzenie. Minutę później to nasza drużyna przeprowadziła ładną zespołową akcję. Colik zagrał do Afeltowicza, a ten do Pędzika. Damian wyłożył natomiast futbolówką ponownie Arielowi, a ten uderzył i trafił … w słupek. Przemsza kontrolowała spotkanie do końca meczu i dowiozła dwubramkowe prowadzenie. Po słabej pierwszej i lepszej drugiej połowie nasza drużyna wygrała kolejne cenne spotkanie i dalej pozostaje na pozycji lidera katowickiej okręgówki grupy II z dorobkiem 30 punktów. Wyprzedzamy drugą Unię Ząbkowice 1 punktem i trzecią Wartę pięcioma punktami. Było to dziesiąte spotkanie Przemszy z rzędu bez porażki, a Maciej Matyjaszczyk zachowuje czyste konto od ponad 540 minut!

Przemsza: Matyjaszczyk – Setlak, Will, Renner, Płatek (79′ Kruczek), Majchrowski (75′ Kańtoch), Marko, Afeltowicz,  Zając ( 65′ Komin), Colik, Machura (46′ Pędzik).

Wyniki XIII kolejki: Unia Kosztowy 3-1 Siemianowiczanka, Wawel 2-2 Tęcza, Górnik 09 3-1 Pogoń, Unia Ząbkowice 2-0 Pionier, Strażak 1-4 Warta, Unia Strzemieszyce 3-1 Jastrząb, AKS Niwka 3-4 Rozwój II, Śląsk 0-2 Przemsza.