Przemsza Siewierz pokonała w hicie VI kolejki Ligi Okręgowej drużynę WartyZawierciu 1-0 (0-0). Bramkę na wagę 3 punktów w 55 minucie zdobył z rzutu karnego Dawid Colik. „Biało-czerwono-zieloni” mogli to spotkanie wygrać nieco wyżej, gdyby tylko Pędzik i Machura wykorzystali swoje stuprocentowe sytuacje w II połowie meczu.

Na ten „elektryzujący” mecz czekali z niecierpliwością sympatycy obydwu klubów. Kibice Warty przygotowali na te spotkanie pokaz piro wraz z nową sektorówką, a kibice Przemszy w trzydziestoosobowym składzie również zaprezentowali małą oprawę w postaci flag w biało-czerwono-zielonych barwach. Wracając jednak do meczu, pierwsza połowa w wykonaniu obydwu drużyn bez większych emocji – tzw piłkarskie szachy. Widać było, iż żadna z ekip nie chciała w tym meczu stracić gola i bała się otworzyć, a co zapowiadało mecz, który może rozstrzygnąć jedna bramka. Tak więc pierwsze 45 minut to kilka niecelnych strzałów z jednej jak i drugiej strony, a bramkarze byli prawie „bezrobotni”. Początek drugiej odsłony meczu to przewaga siewierzan. Nasi piłkarze mądrze rozgrywali piłkę nie dając się zepchnąć drużynie Warty do defensywy. Efektem tej dobrej postawy był wywalczony rzut karny w 55 minucie spotkania. Po dobrym rozegraniu przed polem karnym Rafał Majchrowski przepuścił futbolówkę wbiegającemu w pole karne Maciejowi Torze, który został sfaulowany przez zawodnika z Zawiercia. Do karnego tradycyjnie podszedł Dawid Colik i pewnym strzałem z jedenastego metra w lewy róg bramki dał prowadzenie podopiecznym trenera Lisa. Po tym golu mecz ponownie się wyrównał. Swoje szanse na bramkę mieli zawiercianie, ale znakomicie w bramce spisywał się Matyjaszczyk, który wybronił m.in strzał z rzutu wolnego oraz strzał w krótki róg napastnika gospodarzy po akcji prawą stroną. Najlepszą sytuację dla LKS-u w tym okresie spotkania zmarnował jednak Jakub Machura, który niepilnowany w zamieszaniu w polu karnym, z kilku metrów posłał futbolówkę nad poprzeczką. Warta zagroziła Przemszy chwilę później, ale zawodnik Klubu Piłkarskiego w dobrej sytuacji w polu karnym również strzelił nad bramką. Gospodarzy meczu w 76 minucie mógł „dobić” Damian Pędzik, który uwolnił się obrońcom Warty i od trzydziestego metra sam holował piłkę w stronę bramki, ale niestety jego strzał wyśmienicie wyczuł golkiper miejscowych – Cogiel. W końcówce spotkania na murawie (oraz na trybunach, ale na ten temat nie będziemy się rozpisywać) zrobiło się nieco nerwowo – sędzia główny doliczył 4 minuty, a zawiercianie za wszelką cenę chcieli doprowadzić chociaż do remisu i rzucili się do desperackich ataków. W międzyczasie szybką akcję przeprowadzili „biało-czerwono-zieloni”, ale strzał Kruczka ponownie wyłapał Cogiel. Zawodnicy Przemszy dowieźli jednak cenne, dające trzy punkty, jednobramkowe prowadzenie do końca meczu. Nasz zespół rozegrał bardzo dobre spotkanie, szczególnie w drugiej połowie, byliśmy drużyną lepszą i zasłużenie 3 punkty jadą do Siewierza. Po tym zwycięstwie Przemsza Siewierz wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli okręgówki (13 punktów). Wczorajsza wygrana siewierzan nad ekipą Warty była pierwszą (od czasu reaktywacji zawierciańskiego klubu) na ich stadionie, tym bardziej cieszy.

Trener Rafał Lis po meczu: „Cieszymy się bardzo z tego zwycięstwa. Mam nadzieję, że będzie to przełomowe spotkanie dla moich piłkarzy. Sam mecz wyrównany ze wskazaniem na Przemszę. Z bardzo dobrej strony pokazali się Marcin Marko i Dawid Colik, którzy zagęścili środek pola, tym samym uniemożliwiając częste rozgrywanie zawodnikom Warty oraz cała nasza linia obrony. Szkoda zmarnowanych szans naszych młodzieżowców, którzy mogli rozstrzygnąć spotkanie na długo przed jego końcem. To zwycięstwo w dużym stopniu psychologicznie podbuduje naszą drużynę przed kolejnymi ciężkimi meczami. Chciałbym również z mojej strony, jak i zawodników, podziękować kibicom Przemszy, którzy pojawili się na stadionie w Zawierciu i wspierali chłopaków. Ich doping był na prawdę odczuwalny.”

Przemsza: Matyjaszczyk – Setlak, Will, Renner, Tora, Piskuń (78′ Komin), Marko, Colik, Majchrowski (74′ Zając), Machura (70′ Kruczek), Pędzik (80′ Płatek).

Pozostałe wyniki VI kolejki: Siemianowiczanka 1-0 Unia Ząbkowice, Strażak 0-3 Górnik 09, Unia Strzemieszyce 1-1 Śląsk, AKS Niwka 0-1 Wawel Wirek, Rozwój II 1-0 Unia Kosztowy, Jastrząb Bielszowice 0-1 Tęcza Błędów, Pionier 1-1 Pogoń Imielin.

Zarząd LKS Przemsza Siewierz pragnie serdecznie podziękować obecnej na stadionie 1000-lecia Państwa Polskiego zorganizowanej grupy kibiców z Siewierza za wsparcie piłkarzy, kulturalny i głośny doping.