Przemsza Siewierz
nie bez trudu pokonała w ostatnim meczu sezonu KS Rymer Rybnik 5-3 (1-2). Siewierzanie przez większość spotkania „gonili”  wynik, a o losach spotkania i zwycięstwie rozstrzygnęła emocjonująca końcówka. Bramki dla Przemszy strzelali Paweł Hajduk (dwie), Adam Zając, Krzysztof Renner i Jakub Stefański.

Mecz XXX kolejki rozpoczął się dla podopiecznych Rafała Lisa najgorzej jak mógł. Już w 5 minucie Woźnicę pokonał napastnik z Rybnika lobując naszego golkipera z ok. 10 metrów. W 10 minucie Damian Kroczek uderzył zza pola karnego, ale bramkarz gości wybił futbolówkę na róg. Minutę po tej akcji, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, wyrównał Paweł Hajduk, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym i z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. W 14′ szansę na gola miał Kroczek, ale znowu jego strzał wyśmienicie wybronił bramkarz rybniczan. Niespełna dziesięć minut później kolejny raz Kroczek popisał się rajdem od połowy boiska i mimo asysty obrońcy oddał strzał w lewy róg – golkiper gości obronił. W 30 minucie mocnym strzałem z ok. 30 metrów przypomniał o sobie Dawid Colik – metr nad poprzeczką. Goście z Niedobczyc jednak przez cały okres pierwszej połowy groźnie atakowali i kontrowali i jedna z tych kontr zakończyła się powodzeniem gdyż w 45′ napastnik Rymera ograł naszych obrońców i z linii pola karnego uderzył precyzyjnie w prawy, dolny róg naszej bramki tuż przy słupku, zdobywając drugą bramkę. Pomimo lekkiej przewagi naszych zawodników schodziliśmy do szatni z jednobramkową stratą. Tuż po zmianie stron goście przeprowadzili ładną akcję, ale wstrzeloną w pole karne futbolówkę nie zdołał dobić żaden z graczy z Rybnika. W 50 minucie Paweł Hajduk dosłownie „przepchnął” się między defenzorami przyjezdnych z lewej strony pola karnego i oddał zaskakujący strzał z ostrego kąta, a futbolówka nieoczekiwanie odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Chwilę po bramce, dwójkową akcję przeprowadzili Hajduk i Kroczek. Ten pierwszy pięknie wypuścił w uliczkę Damiana, a ten będąc już w polu karnym został sfaulowany przez obrońcę lecz arbiter główny nie podyktował karnego. Przewaga Przemszy rosła z minuty na minutę, nasza drużyna odsłoniła się, a niepoddający się piłkarze Rymera wciąż kontrowali. Po jednej z takich kontr, w 60′, ponownie goście mogli objąć prowadzenie, ale na nasze szczęście strzał napastnika trafił w słupek. W 70 minucie za Kroczka i Hajduka na boisku pojawili się Zając i Stefański. Minutę po tej zmianie ponownie straciliśmy gola! Wychodzący ze środka pola piłkarz z Niedobczyc przebiegł kilkanaście metrów i przy biernej postawie naszych obrońców oddał strzał po ziemi z dużej odległości, który wylądował tuż przy słupku, a Woźnica kolejny raz musiał wyciągać piłkę z siatki. W 80′ dość groźnie wyglądającej kontuzji doznał Rafał Majchrowski i musiał opuścić boisko. W 82 minucie w końcu siewierzanie przeprowadzili piękną akcję. Rezerwowy Kańtoch z prawej strony dograł piłkę na środek do Stefańskiego, ten technicznie podał Marcinowi Marko, który posłał piłkę tuż za linię obrony Rymera. W pole karne wbiegł Adam Zając i podciął piłkę tuż nad wybiegającym bramkarzem strzelając gola i wyrównując stan meczu na 3-3. To jednak nie był koniec emocji! Chwilę potem na bramkę uderzył Jakub Stefański lecz bramkarz z trudem obronił. W 89′ po rzucie rożnym bramkę głową mógł zdobyć Renner, ale trafił w bramkarza, a dobitka Kańtocha minęła bramkę. W ostatniej minucie regulaminowego czasu na indywidualną akcję prawą stroną odważył się nasz obrońca, Krzysztof Renner i była to bardzo dobra decyzja ponieważ wbiegł w pole karne i oddał strzał w „długi” róg bramki, którego nie zdołał wybronić bramkarz przyjezdnych, dając wielką radość kibicom. Sędzia główny doliczył pięć minut do regulaminowego czasu gry i w jej ostatniej akcję z własnej połowy wyprowadzili „biało-czerwono-zieloni” – Marko dograł długą piłkę do wychodzącego „sam na sam” Kuby Stefańskiego, ten ograł bramkarza na trzydziestym metrze i skierował ją do pustej bramki ustalając wynik na 5-3. Po tym golu arbiter zakończył to emocjonujące spotkanie!

Przemsza Siewierz po tej wygranej zajęła 3. miejsce, jako beniaminek ! na koniec sezonu w tabeli katowickiej okręgówki gr. II. Siewierzanie w 30 meczach zgromadzili 61 punktów; bilans: 19 zwycięstw, 4 remisy i siedem porażek, zdobywając 76 bramek (trzeci wynik w grupie) i tracąc 31 (najmniej w lidze).
Najlepszym strzelcem LKS-u został Marcin Marko – 21 goli.
Najwyższa wygrana Przemszy: 8-0 z KS Unia Dąbrowa Górnicza.
Najwyższa przegrana: 0-3 z Podlesianką w Katowicach.
Najwięcej bramek w meczu Przemszy: 8-0 z Unią, 6-2 z Orłem Białym, 5-3 z Rymerem.
Najwięcej bramek w jednym meczu indywidualnie: Marcin Marko – 5, w meczu z Orłem Białym.

DZIĘKUJEMY !!!

Pierwsze miejsce w naszej grupie okręgowej sezonu 2012/2013 zdobyła drużyna LGKS-u Podlesianki ’38 Katowice zapewniając sobie awans do IV ligi. Drugie miejsce i również promocję klasę wyżej wywalczyli piłkarze RKS-u Grodziec. Gratulujemy. Czwartą lokatę zajęła drużyna GKS-u Uranii Ruda Śląska, a piąte Warta Zawiercie. Z ligi na dzień dzisiejszy spadają ekipy Kolejarza 24 Katowice oraz Orła Białego Brzeziny Śląskie.

Wyniki XXX kolejki: Przemsza 5-3 Rymer, Warta 2-3 Strażak, Urania 3-0 Siemianowiczanka, Podlesianka 6-0 Orzeł Biały Brzeziny, Kolejarz 1-2 RKS Grodziec, Wawel 0-2 Unia, Łagiewniki 6-2 Ciężkowianka, Jastrząb 0-1 AKS Niwka.

Przemsza zagrała w składzie: Woźnica – Polak, Lis, Renner, Kurzaczek, Cieślik, Marko, Colik, (Kańtoch), Majchrowski (Kocel), Kroczek (Zając), Hajduk (Stefański)