W niedzielę 16 października miało miejsce otwarcie nowego stadionu. Z tej okazji Przemsza Siewierz rozegrała mecz o mistrzostwo sosnowieckiej A klasy z wiceliderem tabeli – Tęczą Błędów. Siewierski stadion wypełnił się niemal po brzegi, a zmagania obydwu drużyn oglądało ponad 500 osób. Wśród kibiców zasiedli między innymi: Burmistrz Miasta i Gminy Siewierz Pan Zdzisław Banaś, Wiceburmistrz Pan Dariusz Waluszczyk oraz sponsorzy Klubu – Prezesi PPUH „Dolomit” Kopalnia Ząbkowice S.A. Pan Janusz Kmiecik oraz Pan Zbigniew Grochalski.

Mecz zaczął się niemrawie. Na początku obie drużyny sprowadzały grę bliżej środka unikając przy tym poważniejszych wypadów pod bramkę przeciwnika. Dopiero w 30 minucie sytuacja nieco się zmieniła. Pierwszą bramkę zdobyli goście. Szymon Topolski po podaniu od Bartłomieja Sierki przelobował bramkarza Przemszy interweniującego na 10 metrze i piłka wylądowała w siatce. Wówczas intensywności nabrał doping siewierskich kibiców. Okazało się to niezbędne, gdyż ta bramka była spełnieniem najgorszych koszmarów zawodników Przemszy Siewierz. Do przerwy pozostało jeszcze 15 minut i był to chyba najdłuższy kwadrans zarówno dla zawodników jak i kibiców Przemszy. W końcu po kliku groźnych sytuacjach zawodnicy z Siewierza wspomagani dopingiem kibiców zaczęli zdobywać przewagę na murawie. Efektem tego była wyrównująca bramka Dawida Kurzaczka zdobyta w ostatniej akcji pierwszej połowy po wykonanym rzucie wolnym z 18 metrów. Gol do przerwy dodał sił i wiary w zwycięstwo naszym zawodnikom. Całości dopełniła ostra rozmowa w szatni i w drugiej połowie zawodnicy Przemszy wyszli zmotywowani i nastawieni na jeden cel – zdobyć 3 punkty. Blask Tęczy gasł z minuty na minutę, a gospodarze nabierali rozpędu. W 59 minucie wszystko wskazywało na to, że Przemsza zdobędzie drugą bramkę. Niestety strzał Arkadiusza Stefaniaka po dośrodkowaniu Dawida Kurzaczka zakończył się poprzeczką. Sytuacji nie wykorzystał również Rafał Majchrowski, który minął się z bramką. Jednak po niespełna minucie po dośrodkowaniu z rogu, strzał głową oddaje Wojciech Błaszczyk – piłka ląduje w siatce, a my zdobywamy drugą bramkę. Wówczas dało się zauważyć ogromną radość wśród kibiców, którzy na kolejną bramkę nie musieli długo czekać. Już w 62 minucie kolejną akcję przeprowadził Kurzaczek, który minął bramkarza gości i wystawił piłkę Opoce, ten jednak zawahał się i piłka odbiła się od nóg obrońcy. Sytuację wykorzystał Szwierczyński, który strzelił po ziemi z około 16 metra. W tym momencie zapanowała euforia na trybunach. Było już jasne do kogo będzie należał tytuł lidera. Do końca spotkania goście zdołali przeprowadzić tylko jedną groźną akcję, ale skutecznie zostali zablokowani przez Adama Polaka. Mecz zakończył się zwycięstwem Przemszy Siewierz 3:1 (1:1).

Bramki strzelili: Kurzaczek(46 min.), Błaszczyk (60 min.), Szwierczyński (62 min.)

Skład Przemszy: Stańczyk – Marko, Marcińczyk, Błaszczyk, Polak-Niedziela(89 min.) – Majchrowski-Cieślik(75 min.), Szczepaniak-Kańtoch(85 min.), Szwierczyński, Opoka – Kurzaczek, Szyja-Stefaniak(50 min.)

Zarząd Klubu LKS Przemsza Siewierz

dziękuje wszystkim obecnym na meczu oraz uroczystości otwarcia stadionu.

Ponadto dziękujemy zorganizowanej grupie Kibiców za barwny i skuteczny doping oraz pozostawienie w czystości miejsca, które zajmowali na trybunach.