Przemsza Siewierz pokonała na wyjeździe RKS Grodziec 2-1 (2-0) w meczu III kolejki IV ligi. Mecz obfitował w wiele sytuacji podbramkowych z obu stron. Bramki dla naszego zespołu zdobył Szymon Tutaj oraz Adrian Świerczyński, a dla gospodarzy Paweł Krzos. Obie drużyny kończyły spotkanie w dziesiątkę po małym „spięciu” – u nas czerwień zarobił Niesyto.

Siewierzanie przystąpili do meczu zaledwie z jednym punktem, gospodarze natomiast z sześcioma i to oni byli faworytem tego spotkania. Mecz od początku był wyrównany. W 4 min. jako pierwsi groźnie zaatakowali piłkarze RKS-u, ale piłka po uderzeniu głową opadła na górną siatkę bramki Boreckiego. W 19′ dogodną sytuację dla Grodźca zmarnował Krzos – posłał piłkę wysoko nad bramką. Minutę dalej, po kontrze, z 16-go metra groźnie uderzał Zawadzki, ale na nasze nieszczęście trafił w słupek. W 25 minucie jednak siewierzanie dopięli swego i objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu w pole karne mocny strzał w lewy róg z ok. 11 metrów oddał Szymon Tutaj (pierwsza w barwach LKS-u) pokonując golkipera RKS-u. Grodziec za wszelką cenę chciał doprowadzić do wyrównania jednak nasza obrona w tym meczu spisywała się znakomicie. W 30 minucie spotkania „Biało-czerwono-zieloni” wykonywali rzut rożny. Mocno dośrodkował Tokarz, w polu karnym jeden z naszych graczy „dopadł” do piłki lecz trafił w poprzeczkę. Futbolówka jednak odbijając się trafiła pod nogi Adriana Świerczyńskiego, który nie zmarnował tej sytuacji i podwyższył na 2-0! Mimo jeszcze kilku sytuacji z obu stron wynik do przerwy nie uległ zmianie.

Grodziec do drugiej połowy przystąpił aż z trzema zmianami i zdecydowanie postawili na atak. Od razu piłkarze z dzielnicy Będzina rzucili się na naszą bramkę – wykonywali serię rzutów rożnych, ale na posterunku był Borecki. W 48 minucie groźnie uderzał Czerwiński lecz nieznacznie się mylił. Niestety trzy minuty dalej kontaktową bramkę dla gospodarzy, po zamieszaniu w naszej szesnastce, zdobył Paweł Krzos. W 55′ brutalnie został sfaulowany Pająk i na boisku zawrzało. Doszło do przepychanek i arbiter główny ukarał czerwonymi kartkami Niesytę i zawodnika RKS-u za niesportowe zachowanie. W 66 min. zaatakowali gospodarze lecz strzał ich przeleciał nad poprzeczką podobnie jak uderzenie naszego zawodnika cztery minuty później. Od ok. 70 minuty spotkania piłkarze LKS-u skupili się na obronie i grze z kontry. W 81′ mieliśmy nieco szczęścia bowiem futbolówka po uderzeniu zawodnika RKS-u trafiła w boczną siatkę, a w 89′ przed utratą gola uratował nas słupek! W 90 minucie mogło, a nawet powinno być 3-1 dla nas, ale w sytuacji „sam na sam” Czerwińskiego górą był golkiper miejscowych. W doliczonym czasie wynik podwyższyć mogli Tukaj czy Drapała, zabrakło jednak „chłodnej głowy”. Ważne 3 punkty powędrowały jednak do Siewierza. W IV lidze Przemsza jeszcze nie przegrała z drużyną z Grodźca.

Przemsza: Borecki – Pająk (55′ Setlak), Świerczyński, Tora, Tokarz (80′ Sawicki), Wawrzyńczok, Czerwiński, Niesyto, Tutaj (76′ Drapała), Tukaj, Zawadzki (65′ Fredyk).