Przemsza Siewierz pokonała na wyjeździe drużynę KS Orzeł Biały Brzeziny Śląskie 4-1 (1-1), a mecz rozgrywany był bardzo niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Machura-dwie, Damian Kroczek oraz Mateusz Żak. Tylko w pierwszej połowie mecz był wyrównany, czego dowodem była pierwsza bramka dla drużyny gospodarzy – do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego doskoczył piłkarz Orła i strzałem pod poprzeczkę z bliskiej odległości trafił do siatki Stańczyka. Chwilę potem „trójkolorowi” wyrównali za sprawą Machury, który „huknął” zza pola karnego. Druga połowa to całkowita dominacja siewierzan, a gospodarze skupili się tylko na grze z kontry. Na rezultaty tej przewagi nie trzeba było długo czekać, najpierw Kroczek z dystansu, a potem ponownie Machura, w sytuacji „sam na sam”, dali prowadzenie Przemszy. Pod koniec meczu „kropkę nad i” postawił Żak nie dając szans bramkarzowi z Brzezin. Wynik mógłby być wyższy, gdyby tylko Żak i Machura nie spudłowali w dwóch, stuprocentowych sytuacjach. W drużynie Przemszy wystąpił Paweł Hajduk, który wrócił do składu po kontuzji. Za tydzień „biało-czerwono-zielonych” czeka najważniejszy i zarazem najtrudniejszy mecz tej rundy – na własnym stadionie podejmiemy lidera z Grodźca.

Przemsza: Stańczyk – Kuc (Marcińczyk), Błaszczyk (Żak), Derbin, Kurzaczek, Majchrowski, Polak (Hajduk), Kroczek, Marko, Stefaniak (Buda), Machura