Przemsza Siewierz pokonała na własnym stadionie rezerwy katowickiego GKS-u 1-0 (1-0) w meczu XX kolejki IV ligi. Gola na wagę 3 punktów zdobył Daniel Tukaj, który wykorzystał rzut karny. Bohaterem spotkania został nasz rezerwowy bramkarz, który wybronił „jedenastkę” piłkarza GieKSy. Niestety antybohaterem okazał się Maciek Matyjaszczyk, który po bezsensownym i niesportowym faulu na graczu rezerw otrzymał czerwony kartonik i sprokurował w/w karnego. Przemsza ostanie 25 minut musiała się bronic w dziesięciu.

Sobotni mecz mógł już szybko doskonale ułożyć się dla siewierzan, ale arbiter główny w 2 minucie nie uznał (prawidłowo zdobytego naszym zdaniem) gola – futbolówka przekroczyła linię bramkową całym obwodem. W dalszej części spotkania przewaga Przemszy rosła, ale nie przekładało się to na bramki. W ogóle podbramkowych sytuacji w tym meczu z jednaj jak i drugiej strony było jak na lekarstwo. W 25 minucie w narożniku pola karnego sfaulowany został Ból i sędzia wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł Daniel Tukaj i dał prowadzenie „Biało-czerwono-zielonym” zdobywając swojego 10. gola w sezonie. Pod koniec pierwszej połowy groźnie zaatakowali przyjezdni, ale nasi obrońcy byli na posterunku i wybili futbolówkę sprzed linii bramkowej. Podobnie zaczęła się druga odsłona spotkania bowiem najpierw ładnie strzał piłkarza GKS-u wybronił Matyjaszczyk, a po dobitce kolejny raz naszego golkipera wyręczyli obrońcy w odpowiednim momencie wybijając piłkę zmierzającą do bramki. Podopieczni trenera Łukasika dalej przeważali i mieli więcej z gry, ale nie przełożyło się to na klarowne i pewne sytuacje pod bramką GieKSy. W 60′ mocno uderzał Tokarz, ale piłka przeleciała niewiele nad poprzeczką. W 65 minucie zawodów wydarzyła się dość dziwna sytuacja. Po wyłapaniu futbolówki przez Matyjaszczyka, opadając, trafił on nogą jednego z zawodników rezerw za co otrzymał czerwoną kartkę, osłabiając zespół, a dodatkowo sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Po krótkiej rozgrzewce między słupkami stanął nasz rezerwowy bramkarz – Łukasz Botsch i … wyczuł intencje strzelca broniąc karnego! Ostatnie ponad dwadzieścia minut LKS musiał walczyć w osłabieniu, a po tej sytuacji młodzi piłkarze GieKSy co raz częściej atakowali naszą bramkę. W 74 minucie Botsch kolejny raz popisał się swoimi umiejętnościami broniąc groźne uderzenie przyjezdnych. „Biało-czerwono-zieloni” dowieźli skromne 1-0 do końca spotkania grając w osłabieniu tym samym zdobywając kolejne ważne 3 punkty i odnosząc siódmą wygraną w sezonie. Było do drugie z rzędu zwycięstwo, ale niestety również drugi raz rzędu kończymy mecz w „10”. Przemsza z 23 punktami w tabeli IV ligi awansowała na 11. miejsce!

Przemsza: Matyjaszczyk – Pająk (80′ Sawicki), Will, (76′ Świerczyński), Tora, Setlak, Molek, Jaźwic (46′ Tokarz), Krzos, Ból, Majchrowski, Tukaj (66′ Botsch)