Przemsza Siewierz, w swoim pierwszym od 10 lat meczu w Lidze Okręgowej, pokonała na własnym stadionie drużynę Ciężkowianki Jaworzno 1-0 (1-0). Swoją pierwszą bramkę w debiucie dla „biało-czerwono-zielonych” strzelił Jakub Machura.

Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando siewierzan. Po kilku niecelnych strzałach na bramkę rywali m.in. Marcina Marko i kolejnego debiutanta – Mateusza Żaka, w 15 minucie trio Majchrowski-Żak-Machura przeprowadziło szybką i składną akcję, którą precyzyjnym strzałem pod porzeczkę zakończył ten ostatni. Mimo kilku niegroźnych sytuacji podbramkowych obu drużyn wynik do przerwy nie uległ zmianie. Po zamianie stron drużyna z dzielnicy Jaworzna poczynała sobie w ataku już śmielej, ale wszystkie „wypady” piłkarzy gości pod siewierską bramkę zatrzymywały się albo na parze środkowych obrońców Błaszczyk – Derbin albo na świetnie dysponowanym bramkarzu Przemszy – Tomaszu Stańczyku. Niemałe kontrowersje wywołała sytuacja, w której jeden z piłkarzy Ciężkowianki w środku boiska ostro zaatakował Machurę, ale sędzia (Damian Rokosz) nie odgwizdał faulu, nakazując grać dalej co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji podbramkowej dla Jaworzna, której na nasze szczęście nie wykorzystał Jarzynka-na posterunku znowu nasz bramkarz. Z resztą sędzia główny w tym spotkaniu kilkukrotnie „popisał się” błędnymi decyzjami, jak i na korzyść gospodarzy tak i na korzyść gości oraz pokazał dość dużą liczbę żółtych kartoników. Sporo ożywienia w naszej grze w drugiej połowie meczu wnieśli zmiennicy – Dawid Kurzaczek i Arek Stefaniak. Po jednej z ich dwójkowej akcji i strzale tego drugiego, piłka trafiła w porzeczkę. W 90 minucie spotkania, swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Damian Kroczek (zdaniem kibiców niesłusznie) i drużyna Przemszy jeszcze przez 4 minuty doliczonego czasu musiała bronić się w „10”. Pomimo licznych ataków piłkarzy Ciężkowianki to jednak siewierzanie stworzyli sobie w ostatnich sekundach meczu stuprocentową sytuację do strzelenia bramki. Po kontrze Stefaniaka i Machury obydwaj piłkarze znaleźli się „sam na sam” z bramkarzem gości, lecz zamiast podawać do wychodzącego na lepszą pozycję do strzału Machury, Arek zdecydował się przelobować bramkarza, co jednak mu się nie udało. Wynik już nie uległ zmianie, Przemsza wygrała z Ciężkowianką 1-0, zgarniając 3 punkty, a licznie zgromadzeni kibice Przemszy oklaskami podziękowali piłkarzom i debiutującemu w roli trenera siewierskiego LKS-u – Mirosławowi Woźnicy.

Przemsza: Stańczyk (c) – Marko, Derbin, Błaszczyk, Kroczek, Marcińczyk (69. Kurzaczek), Hajduk, Polak (86. Kaczmarek), Majchrowski, Machura, Żak (55. Stefaniak).

Przed spotkaniem Przemszy z Ciężkowianką na płycie stadionu miały miejsce trzy uroczystości. Najpierw przedstawiciele Śląskiego Związku Piłki Nożnej (m.in. Pan Józef Grząba) wręczyli na ręce kapitana Przemszy, Tomasza Stańczyka, Puchar za awans naszego zespołu do „okręgówki”. Chwilę potem, Burmistrz Miasta i Gminy Siewierz – Pan Zdzisław Banaś oraz jego zastępca – Pan Dariusz Waluszczyk, symbolicznie przekazali piłkarzom nowozakupiony przez Miasto sprzęt sportowy i stroje. Na koniec, uchwałą Zarządu LKS Przemsza Siewierz, prezes klubu – Pan Tadeusz Korusiewicz, wręczył Honorowe Członkostwo Klubu na ręce Pana Alfreda Grochalskiego, wieloletniego piłkarza naszej drużyny, rodowitego siewierzanina, który swoją przygodę z Przemszą rozpoczął na początku lat 50-tych i jest z nią związany po dzień dzisiejszy.

Gratulujemy i dziękujemy!

Relacja iTV Siewierz