Przemsza Siewierz zremisowała 1-1 (0-0) w Pankach z tamtejszym Klubem Sportowym w ostatniej kolejce sezonu 2016/2017. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze po golu z rzutu karnego (58 min.), kilka minut przed zakończeniem spotkania stan meczu wyrównał Adrian Świerczyński (86 min.). Drużyna z Panek kończyła spotkanie w „dziewiątkę”. Siewierzanie ostatecznie zakończyli sezon na 7. miejscu.

Drużyna z powiatu kłobuckiego chciała w dobrym stylu pożegnać czwartą ligę o czym od samego początku wspominał spiker na stadionie i ostro wzięła się za ataki. W 15 minucie spotkania przed utratą bramki siewierską drużynę uratowała poprzeczka po strzale z dystansu. Trzy minuty dalej prawą stroną w pole karne gospodarzy przedarł się Niesyto, ale futbolówka po uderzeniu i rykoszecie trafiła tylko w boczną siatkę. W 25 min. swoimi umiejętnościami popisał się Borecki, który wybronił strzał zza szesnastki piłkarza z Panek, a także cztery minuty później gdzie w niemałym zamieszaniu w naszym polu karnym zdołał wybić piłka na róg.

Druga połowa zaczęła się od naszego mocnego uderzenia, a dokładniej Tukaja, który ostemplował poprzeczkę miejscowych. W 58 min. grający ambitnie gospodarze przeprowadzili kontrę, którą zatrzymaliśmy dopiero w naszym polu karnym, ale nieprzepisowo bowiem napastnika KS-u faulował Kryger i arbiter wskazał na wapno. Do karnego podszedł Hyra, zmylił Boreckiego i dał prowadzenie Pankom. W 60 minucie kolejne uderzenie piłkarza KSP – tym razem obok słupka. W 64′ po stałym fragmencie i wrzutce Fredyka, akcje zamykał Niesyto, ale w doskonałej sytuacji przestrzelił. Od 73 minuty Przemsza grała w przewadze jednego zawodnika, bowiem po faulu i drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić gracz z Panek. W 84 min. zakotłowało się w „piątce” miejscowych, ale żaden z naszych zawodników nie „wepchnął” piłki do siatki. Dwie minuty później Świerczyński przedarł się lewym skrzydłem w pole karne gospodarzy i oddał strzał z niedużej odległości. Golkiper KS-u wybronił, ale Adrian poszedł za akcją i dobił swoje uderzenie, wślizgiem wyrównując stan meczu. Po tej sytuacji miejscowy bramkarz w kilku niecenzuralnych słowach skomentował pracę arbitrów i wyleciał z boiska! Ostatnie kilka minut, mimo naszej gry w przewadze, nie zmieniło wyniku spotkania. W doliczonym czasie ambitnie grający gospodarze oddali jeszcze jeden strzał z dystansu, który na szczęście obronił Borecki. W przysłowiowym meczu „o pietruszkę” Przemsza przywiozła więc do Siewierza jeden punkt, który i tak nie zmienił naszego położenia w tabeli grupy 1, gdzie uplasowaliśmy się ostatecznie na 7. miejscu z dorobkiem 52 punktów (bilans 15-7-12). W nadchodzącym tygodniu przedstawimy podsumowanie sezonu.

Przemsza: Borecki – Krawczyk (46′ Setlak), Kryger (65′ Tora), Niesyto, Pająk, Sawicki, Syga, Tutaj, Jagodziński (46′ Fredyk), Tukaj, Zawadzki (46′ Świerczyński).