Przemsza Siewierz przegrała trzeci mecz z rzędu tej rundy. Pogromcami naszej drużyny w XXI kolejce były rezerwy Tyskiego Sportu. Na stadionie w Tychach-Paprocanach ulegliśmy wysoko, bo aż 4-1 (2-0). Honorowego gola dla siewierzan zdobył Maciej Tora. Ogólnie mecz był dość wyrównany, ale stracona bramka z rzutu karnego, a potem drugi gol „do szatni” ustawiły mecz. Dziesięć minut po zmianie stron gospodarze podwyższyli na 3-0 i było już niemal wiadome, iż wrócimy bez kompletu punktów. Jakąś nadzieję dał gol Tory, ale tyszanie kilka minut przed zakończeniem spotkania wbili nam czwartego gola.

Tak słabego startu „wiosny” nie było od gry w początkach „okręgówki”. Rok temu, po czterech kolejkach mieliśmy 4 pkt; jedna wygrana, remis i dwie porażki (potem seria kilkunastu meczów bez porażki). Dwa lata temu wygraliśmy trzy mecze, remisując jeden (katowicka okręgówka IV), a trzy lata temu bilans Przemszy brzmiał 2-0-2 (6 pkt.).

Teraz naszych piłkarzy czeka bardzo prestiżowe spotkanie w Finale PP i trzeba się skupić na tym meczu. Za tydzień natomiast w Siewierzu podejmiemy myszkowski KS, który podobnie jak my gra poniżej oczekiwań i zdobył jeden punkt na wiosnę, a za dwa tygodnie udamy się do Gliwic na mecz z rezerwami Piasta, które również jak dotąd zdobyły jeden punkcik w tym roku.

Przemsza: Borecki – Niesyto (85′ Tutaj), Kryger (80′ Pająk) , Śweirczyński (80′ Syga), Tokarz, Tora, Ból (80′ Krawczyk), Fredyk, Kapias, Tukaj, Zawadzki.