Piłkarze Przemszy Siewierz pokonali na inaugurację sezonu 2020/2021 IV ligi śląskiej gr. 1 Polonię w Łaziskach Górnych 3-1 (1-1). Sobotni mecz miał wyśmienity początek, bowiem już w 33 sekundzie spotkania Sylwester Sobczyk strzałem zza pola karnego zdobył pierwszą bramkę meczu. Niestety potem na murawie rządzili tylko gospodarze, a nasz zespół cofnął się do defensywy. W 23 minucie „Poloniści” wyrównali stan meczu, a do końca pierwszej połowy Borecki musiał nieźle się natrudzić między słupkami broniąc kąśliwe strzały miejscowych. Na drugą odsłonę „Biało-czerwono-zieloni” wyszli ustawieni bardziej ofensywnie, co dało znakomite rezultaty. W 62 min. po dośrodkowaniu Bednarza z kornera Łukasz Dębski golem z głowy wyprowadził nas na prowadzenie. Gospodarze nie mieli już tylu argumentów co w pierwszej połowie, nie pomogła im nawet gra w przewadze po czerwonej kartce dla Zająca (83 min, po dwóch żółtych). W 89 min. Bartłomiej Bednarz wykorzystał błąd obrony Polonii i ustalił wynik na 3-1 dla Przemszy.

Kibice jeszcze dobrze nie usiedli na trybunie Pol-Areny w Łaziskach Górnych, a już oglądali radość na murawie zawodników i sztabu Przemszy. W pierwszych sekundach meczu Sobczyk uderzył zza pola karnego, a piłka po długim locie znalazła się w siatce bramki  gospodarzy. Był to pierwszy gol Sylwestra w naszych barwach w spotkaniu ligowym. Miejscowi jednak szybko otrząsnęli się po stracie bramki i już w 7 minucie Borecki pierwszy raz udanie interweniował w bramce. W 11 min. po raz drugi popisał się umiejętnościami, wyciągając płaski strzał w róg bramki. W 19′ uderzenie gracza miejscowych niewiele minęło słupek LKS-u. W 23 minucie Polonia wyrównała – po uderzeniu w światło bramki zawodnika KS-u z linii szesnastego metra, futbolówka odbiła się rykoszetem od naszego obrońcy i trafiła pod nogi Mazurka, który z kilku metrów umieścił piłkę w siatce. Siewierzanie oddali pole gry zawodnikom Polonii, a nasze kontrataki kończyły się przed ich polem karnym. Jeszcze raz, w 30 minucie spotkania, „Boro” ładnie wybronił uderzenie napastnika KS-u.

Po zmianie stron Przemsza powoli wskakiwała na właściwe tory, ale jeszcze w 47 min. gospodarze zaatakowali na bramkę LKS-u lecz uderzenie gracza Polonii po rykoszecie wyszło na róg. Siewierzanie z minuty na minutę rozkręcali się w ataku. W 50′ Morys uderzał bezpośrednio z rzutu wolnego, ale bramkarz Polonii był dobrze ustawiony. W 65 min., po kolejnym rzucie rożnym dla Przemszy, podopieczni trenera Sobczaka wyszli na prowadzenie. Bednarz idealnie dośrodkował na główkę wchodzącego w pole karne Dębskiego, a futbolówka jeszcze odbiła się od poprzeczki i za linią bramkową. Był to gol w debiucie naszego rosłego stopera. W 66′ w rewanżu zaatakowali „Poloniści” i znowu na miejscu był Borecki, odbijając na rzut rożny. W 70 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Badora, ale tu również golkiper miejscowych nie dal się zaskoczyć. Dwie minuty dalej mało brakowało aby zawodnik KS-u po dośrodkowaniu z prawej strony nie umieścił futbolówki za plecami naszego bramkarza. Kolejne dwie minuty później, po ładnej akcji gospodarzy, „Boro” obronił wykańczające uderzenie. W 79 min. Bednarz uderzył precyzyjnie zza szesnastki, ale tu bramkarz Polonii wyciągnął się i przeniósł futbolówkę nad poprzeczkę. W 83′ po faulu na zawodniku KS-u, Zając ujrzał żółty kartonik, a że to był jego drugi, musiał opuścić murawę. Od tego czasu ataki miejscowych nasiliły się, ale nasza obrona z Dębskim i Stajerem na czele nie dawała się zaskoczyć. W przedostatniej minucie meczu, po naszym szybkim ataku, Bednarz po małym zamieszaniu przejął piłkę i ok. 14 metrów uderzył technicznie w prawy róg, nie do obrony. Grająca w w „dziesiątkę” Przemsza przypieczętowała swój sukces. Jeszcze w 90+4 min. Morys mógł wpisać się na listę strzelców, ale jego uderzenie po ziemi, w lewy róg, centymetry minęło światło bramki Polonii.

Przemsza wywiozła z Łazisk cenny komplet punktów. Po nieco ospałej i słabszej pierwszej połowie w naszym wykonaniu, w drugiej nie mogliśmy narzekać. Zobaczyliśmy dobrze poukładaną taktycznie drużynę, grającą bardziej ofensywnie. Był to również udany debiut na ławce trenerskiej Tomasza Sobczyka. Całej drużynie gratulujemy zwycięstwa!

Przemsza: Borecki – Pawlik, Dębski, Stajer, Pałyga, Morys, Bednarz, Mazerant (61. Krzos), Sobczyk (70. Badora), Burczyk (78. Porochnicki), Zając.