Przemsza Siewierz uległa w Żarkach miejscowym Zielonym 2-3 (1-1) w zaległym meczu XXIII kolejki Haiz IV ligi śląskiej gr. 1. Broniący się przed spadkiem gospodarze wysoko podnieśli poprzeczkę, zaatakowali już od pierwszych minut i jako pierwsi zdobyli bramkę (Sikora 13 min.) po naszym indywidualnym błędzie. Do wyrównania kilka minut dalej doprowadził Bartłomiej Bednarz (19 min., pierwszy gol po powrocie) po podaniu ze skrzydła od Niesyto i z remisem na przerwę schodziły obie ekipy. W drugiej odsłonie gospodarze zdobyli dwa gole po szybkich kontrach (Zachara 64 i 75 min.) na co siewierzanie (osłabieni brakiem m.in. Bóla, Sawickiego, Wilka czy Tory) odpowiedzieli jedynie trafieniem Macieja Niesyto w końcówce spotkania (87 min.) po dwójkowej akcji z Burczykiem.

Była to druga porażka „biało-czerwono-zielonych” z rzędu, a w najbliższą sobotę gramy w Bytomiu z liderem. Sytuacja Przemszy po tym meczu nie uległa pogorszeniu ani poprawie. Dalej pozostajemy na 8. miejscu (33 pkt), ale stopniała przewaga nad drużynami z miejsc 9-12. Dzięki środowej wygranej Zieloni wydostali się ze strefy spadkowej.

Trener Oklejewski po meczu:

Przegraliśmy w Żarkach po słabym meczu. Pierwszą bramkę tracimy po prostym błędzie indywidualnym. Po paru minutach wyrównuje Bednarz i pierwsza połowa kończy się wynikiem 1-1. W drugiej połowie gospodarze trafiają dwa razy po szybkich kontrach. My strzelamy kontaktową bramkę w końcówce meczu, ale na wyrównanie niestety brakuje już czasu. Przegrywamy drugi mecz z rzędu i uciekają nam punkty. Na pewno nie tak to miało ostatnio wyglądać. Musimy się pozbierać i zacząć grać na miarę naszych możliwości i umiejętności.

Przemsza: Borecki – Boryczka (Piwko), Kapias, Świerczyński, Setlak, Chwila, Fredyk, Bednarz, Tutaj (Nowak), Niesyto, Burczyk.