Zwycięstwem ze Spartą w Lublińcu 25 listopada Przemsza Siewierz zakończyła rundę jesienną sezonu 2017/2018 Haiz IV ligi śląskiej grupy 1. Dzięki tej wygranej i korzystnym wynikom innych spotkań VII, przełożonej kolejki, podopieczni trenerów Mosny i Oklejewskiego wskoczyli na najniższy stopień podium w tabeli. Na ten historyczny sukces złożyło się dziewięć zwycięstw i sześć porażek, a dzięki sześciu ostatnim wygranym z rzędu Przemsza z 11. miejsca po X kolejce zakończyła rundę i rok na 3. miejscu! Mistrzem jesieni został zespół Szombierek Bytom, który zgromadził 37 punktów (bilans 11-3-1). Na drugim miejscu przerwę zimową spędzi Ruch Radzionków, który ma cztery „oczka” straty do lidera i pięć przewagi nad Przemszą, Sarmacją i Polonią Łaziska. W strefie spadkowej znalazły się beniaminek z Lublińca (11 pkt) i Szczakowianka (6 pkt). Poniżej przedstawiamy skrót „jesieni” i kilka statystyk drużyny.

Sezon rozpoczęliśmy w Będzinie meczem z Sarmacją, z kilkoma nowymi zawodnikami w kadrze i przede wszystkim z nowym trenerem Arturem Mosną na ławce. Skazywani na porażkę z faworyzowanym gospodarzem wygraliśmy 2-1 po bramkach Tutaja (z karnego) i Niesyty. W drugiej kolejce gościliśmy zawsze mocny grodziecki RKS i niestety musieliśmy uznać wyższość piłkarzy z dzielnicy Będzina po porażce 0-2. Po tym spotkaniu nastała nieoczekiwana zmiana trenera – Mosnę zastąpił Marek Mandla. Pod wodzą nowego szkoleniowca Przemsza udała się na zawsze gorący teren do Zawiercia. Po wyrównanym meczu zwyciężyliśmy gospodarzy 1-0 po golu Bóla. Czwarta kolejka to kolejny pojedynek na naszym stadionie. Do Siewierza zawitały Szombierki – główny pretendent do awansu. Po wyrównanym spotkaniu niestety musieliśmy przełknąć gorycz porażki w ostatnich sekundach meczu, kiedy to bytomianie zdobyli zwycięskiego gola i wygrali 0-1. Na kolejny wyjazd drużyna udała się do Świętochłowic, do mocnego beniaminka. Mimo prowadzenia 0-2 po golach Tory i Kapiasa (karny) po fatalnej drugiej połówce to Śląsk zgarnął pełną pulę po zwycięstwie 4-2. W VI kolejce podejmowaliśmy radzionkowskie „Cidry”. Będąca w lekkim kryzysie Przemsza nie sprostała faworytowi i uległa 1-4,  a honorowego gola zdobył Setlak. Po serii trzech porażek z rzędu przyszedł mecz na przełamanie. Ponownie w Siewierzu rozegraliśmy VIII kolejkę (VII przełożona z powodu złych warunków atmosferycznych) z również będącym w słabej dyspozycji MKS-em Myszków. Myszkowianie postawili ciężkie warunki, ale to „biało-czerwono-zieloni” cieszyli się z upragnionego zwycięstwa 2-0 po premierowym trafieniu Burczyka i Fredyka. Przed meczem z Polonią w Poraju doszło do ponownej zmiany w sztabie szkoleniowym. Na ławkę trenerską powrócił Mosna (Mandla zrezygnował), którego partnerem został Przemysław Oklejewski. Niestety debiut duetowi nie wypadł za dobrze i LKS gładko uległ Polonii 3-0. W X kolejce podejmowaliśmy wyżej notowanego ornontowickiego Gwarka, który łatwo rozprawił się z naszą drużyną wygrywając 1-3, a honorowe trafienie Przemszy dał Ból. W kolejnym wyjazdowym meczu przyszło się nam mierzyć z Górnikiem Piaski. Po trafieniu Burczyka odnieśliśmy skromne, ale jakże ważne zwycięstwo 0-1. Pod koniec października przy Sportowej podejmowaliśmy nieobliczalnego gliwickiego „drugiego” Piasta. Do Siewierza faktycznie zajechały rezerwy bowiem siewierzanie pewnie i wysoko wygrali aż 6-1 po dwóch golach Bóla i Niesyty oraz trafieniach Czogały i Mironenki. Początek listopada to najdalszy wyjazd rundy. W Łaziskach Górnych to gospodarze mieli inicjatywę, ale to podopieczni trenerów Mosny i Oklejewskiego zgarnęli komplet punktów po zwycięstwie 0-1 dzięki golu Czogały z rzutu karnego. Było to trzecie zwycięstwo LKS-u z rzędu. W Święto Niepodległości do Siewierza zawitała ostatnia ekipa ligi. Szczakowianka jednak łatwo się nie poddała, ale „biało-czerwono-zieloni” w drugiej połowie pokazali wyższość i ostatecznie zwyciężyli jaworznian 4-1 po golach  Niesyty, Burczyka (okupiony kontuzją twarzy), Tory i Świerczyńskiego. Będąca na fali Przemsza udała się na kolejny mecz do Częstochowy. Zwyciężyliśmy rezerwy Rakowa 1-0 po golu Niesyty, ale okazji na podwyższenie wyniku było więcej. Na zakończenie rundy jesiennej siewierzanie udali się do Lublińca na spotkanie zaległej VII kolejki. Po pięciu zwycięstwach z rzędu LKS plasował się już na 6. miejscu. Końcówka rundy, którą graliśmy w „okrojonym składzie” (liczne kontuzje) dała się we znaki naszym piłkarzom, ale po zaciętym boju odnieśliśmy szóste zwycięstwo z rzędu po wygranej 0-1 dzięki pięknej bramce Tutaja, który tym samym zdobył pierwszą i ostatnią bramkę dla Przemszy w tej rundzie. Dzięki korzystnym wynikom innych spotkań (m. in. remis Sarmacji z Polonią ŁG i porażka Śląska) siewierski LKS nieoczekiwanie wskoczył na trzecią pozycję w tabeli, na której pozostanie do początku wiosny 2018 roku.

Jeśli chodzi o Puchar Polski na szczeblu Podokręgu Sosnowiec to możemy jedynie wspomnieć, iż w III rundzie tych rozgrywek Przemsza uległa RKS-owi Grodziec w stosunku 5-1 (gol Ból) na czym zakończyła „przygodę” w pucharach.

– Przemsza Siewierz w piętnastu meczach rundy zdobyła 27 punktów – wygrała dziewięciokrotnie i sześciokrotnie przegrała.
– LKS jako jedyny w grupie nie zremisował żadnego spotkania.
-„Biało-czerwono-zieloni” okazali się być najlepszą drużyną wyjazdową gr. 1 bowiem w ośmiu meczach wygraliśmy aż sześciokrotnie, jedynie dwukrotnie przegrywając, wyprzedzając m i.n Szombierki i Sarmację.
– W meczach przy ul. Sportowej szło nam nieco gorzej – trzy zwycięstwa i cztery porażki (13 miejsce w tabeli „dom”).
– Siewierzanie zdobyli 23 bramki, tracąc ich 20 (tylko trzy drużyny w lidze straciły mniej)
– Michał Borecki zachował czyste konto aż w 6 meczach (Warta, Myszków, Górnik, Polonia ŁG, Raków II, Sparta).
– Przemsza nie zdobyła gola w trzech spotkaniach (Grodziec, Szombierki, Poraj).
– Aż pięć spotkań zakończyło się wygraną Przemszy 1-0.
– Zdobywanie goli rozłożyło się niemal na cały zespół ponieważ na listy strzelców wpisywało się aż jedenastu zawodników. Najwięcej goli zdobył Maciej Niesyto (5), potem Marcin Ból (4), Łukasz Burczyk (3) i Tomasz Czogała, Szymon Tutaj i Maciej Tora po 2. Po jednym trafieniu mają Adrian Świerczyński, Szymon Kapias, Daniyl Myronenko, Andrzej Setlak i Kamil Fredyk.
– Najczęściej przy bramkach asystował Niesyto (5 asyst), następnie Burczyk (3), a potem Ból, Tutaj i Czogała (po 2).
– Najczęściej kartkowanym piłkarzem LKS-u był Adrian Świerczyński (4 żółte i 1 czerwona). Za nim Tutaj oraz Burczyk (po 4 żółte) i Pająk (3 żółte).
– Najwięcej spotkań jesienią rozegrał Michał Borecki, Szymon Kapias i Marcin Ból – wszyscy po 15. Następnie Fabian Wlaź 14, Łukasz Burczyk 13 oraz Tutaj, Tora i Świerczyński po 12.
– Najwięcej minut rozegrali: Borecki 1350, Kapias 1305, Ból 1294, Burczyk 1065, Świerczyński 1042, Tutaj 980, Tora 947, Wlaź 848.
– Najwyższe zwycięstwo: 6-1 z Piastem II Gliwice i 4-1 ze Szczakowianką.
– Najwyższa porażka 1-4 z Ruchem Radzionków.
– Najdłuższa seria ze zwycięstwem – sześć spotkań. Najdłuższa seria z porażką – trzy spotkania.
– W meczach Przemszy padało średnio 2,87 bramki/mecz. Siewierzanie zdobywali 1,53 gola/mecz, a tracili średnio 1,33 gola/mecz.
– LKS najczęściej strzelał w ostatnim kwadransie (przedział od 76 do 90+ minuty) spotkań bo 8 i najczęściej w tym przedziale tracił bramek – również 8.
– W ubiegłym sezonie Przemsza w rundzie jesiennej również zgromadziła 27 punktów, ale rozegrała dwa spotkania więcej (liga liczyła 18 zespołów; bilans 8-3-6), a w sezonie 2015/2016 na półmetku rozgrywek zajmowaliśmy 14. miejsce na 16 zespołów (16 pkt, bilans 5-1-9)

Pełna tabela rundy jesiennej. Tabela rundy
Tabela Mecze u siebie.

dom

Tabela Mecze na wyjeździe.

wyjazdy

Tabele źródło: polskieligi.net