Piłkarze Przemszy Siewierz przegrali na siewierskim stadionie 2-3 (1-0) ze Slavią Ruda Śląska w ostatniej kolejce Haiz IV ligi gr. 1. Ostatecznie „Biało-czerwono-zieloni” zakończyli sezon 2018/2019 dopiero na 11. miejscu. Wynik ten jest zapewne poniżej oczekiwań kibiców, Zarządu czy samych piłkarzy i pozostawia wielki niedosyt. Siewierzanie mieli jeszcze cień szansy na ósmą lokatę na koniec, ale porażka LKS-u i wyniki innych spotkań sprawiły, że po kiepskiej końcówce rundy kończymy w dolnych rejonach tabeli. Wynik sobotniego spotkania w pierwszej połowie otworzył Bartosz Chwila (38 min.). Początek drugiej połowy zdominowali ambitnie grający rudzianie, którzy pokonali Boreckiego trzykrotnie (50, 63 i 77 min.). Pod koniec meczu drugiego gola dla Przemszy zdobył jeszcze Maciej Tora (80 min.), a i mieliśmy kilka dobrych okazji na kolejne bramki. Niestety tak jak przez całą rundę wiosenną szwankowała skuteczność i to podopieczni trenera Kluge wywieźli z Siewierza komplet punktów.

Pierwszą groźniejszą akcję siewierzanie przeprowadzili w 10 minucie. Tutaj wrzucił z prawej strony na „drugi” słupek, ale zamykający Tora nie sięgnął piłki. W 15′ Setlak próbował z dystansu, ale trafił w golkipera Slavii. W 21 min. odpowiedziała drużyna z Rudy Śl., ale futbolówka przeleciała nad poprzeczką. W 28′ blisko gola był Niesyto, ale jego kąśliwe uderzenie z prawej strony pola karnego minęło lewy słupek rudzian. W 38 minucie zobaczyliśmy ładną i bramkową akcję LKS-u. Setlak podciągnął prawą stroną pod szesnastkę gości i podał przed pole karne. Tam Bednarz przepuścił piłkę, a stojący na piętnastym metrze Chwila przyjął i płasko po ziemi ulokował futbolówkę tuż przy lewym słupku. Minutę dalej to rudzianie mieli bardzo dobrą okazję pod naszą bramką lecz zawodnik KS-u mylił się uderzając obok prawego słupka. Pod koniec połowy w dobrej sytuacji znalazł się Piwko, ale bardzo przestrzelił nad poprzeczką. W doliczonym czasie siewierzanie wypracowali znakomitą sytuację. Po wrzutce z rzutu wolnego na piątym metrze główkował Świerczyński, ale trafił prosto w bramkarza, a mocna dobitka Bednarza zza szesnastki minęła bramkę Slavii.

Początek drugiej odsłony to przewaga gości z Rudy. Już w 50 min. doprowadzili do remisu – wrzutka z autu w naszą szesnastkę, a tam Kwędacz po zamieszaniu ulokował piłkę tuż przy słupku, po ziemi, obok interweniującego Boreckiego. W 55′ Borecki uratował nasz zespół po kontrze przyjezdnych. W 60 min. nasi zawodnicy dwukrotnie zostali zablokowani w polu karnym Slavii. W 63 minucie dostaliśmy drugą bramkę po szybkiej kontrze. Borecki próbował zatrzymać akcję na linii szesnastki, ale został minięty i w sytuacji 2×2 piłkarzy w okolicach piątego metra Polak ulokował piłkę do pustej bramki. W 68′ ponownie groźnie zrobiło się w naszym polu karnym po kornerze dla gości, ale futbolówka niewiele przeleciała nad bramką LKS-u. W 77 min. niestety straciliśmy trzeciego gola. Po wrzutce z lewego skrzydła Borecki wybronił jeszcze pierwsze uderzenie, ale przy dobitce Brzozowskiego nie miał już szans. Niespełna trzy minuty dalej siewierzanie odpowiedzieli bramką. W zamieszaniu w szesnastce gości najlepiej odnalazł się Tora i mocnym strzałem pokonał golkipera KS-u. Końcówka meczu zdecydowanie na korzyść naszej drużyny. W 83′ z dystansu próbował Setlak – niewiele się mylił, a w 85 min. powinno być 3-3, ale chyba tylko sam Marcin Ból nie wie do tej pory jak z kilku metrów nie pokonał bramkarza (trafił w niego). W 88′ swoją szansę na gola miał również wprowadzony Nowak, ale jego dobre uderzenie w róg instynktownie za linię wybił bramkarz. Mecz zakończył się naszą porażką i przy zwycięstwie rezerw Rakowa, to one wyprzedziły nas tabeli gr. 1. Statystycznie tylko napiszemy, że w czwartej lidze ze Slavią w Siewierzu jeszcze nie wygraliśmy. Drużyna z Rudy Śl. utrzymała się w szeregach czwartoligowców głównie dzięki bardzo dobrej rundzie wiosennej (na koniec jesieni tylko 10 punktów), w której zdobyła więcej punktów niż nasza Przemsza.

Podsumowanie rundy jak i całego sezonu już niedługo na naszej stronie.

Przemsza: Borecki – Setlak, Boryczka, Świerczyński, Tora, Tutaj (74′ Nowak), Bednarz, Fredyk, Chwila, Niesyto, Piwko (46′ Ból)