Podsumowując rundę, w moim wykonaniu była ona przeciętna. Nie do końca przekładałem swoje boiskowe atrybuty i cechy w odpowiedni sposób. Zdecydowanie brakło liczb. Nigdy wcześniej nie zdążyło mi się mieć mniej niż 4 pkt w punktacji kanadyjskiej (na rundę). Teraz jest czas żeby sobie wszystko przeanalizować.
Podsumowując jesień całego zespołu. Od początku czyli od okresu przygotowawczego, wszystko się układało naprawdę fajnie (gra + wyniki, które moim zdaniem nie powinny mieć większego znaczenia w sparingach). Potem przyszła liga i nasza gra zmieniła się o 180 stopni z drużyny, która fajnie operowała piłką, stwarzała sobie sytuacje, ustawiała sobie rywala. Staliśmy się zespołem, który dostosowywał się do przeciwnika. Świadczyć też mogą o tym wyniki. Z drużynami, które próbowały grać w piłkę grało nam się dużo łatwiej niż z drużynami bazującymi na tym co my, czyli na długim podaniu. W lidze nie potrafiliśmy sobie wykreować kilku sytuacji strzeleckich w meczu. Wydaje mi się też, że w lidze zbyt „bardzo” chcieliśmy.
Potencjał jaki drzemie w tej drużynie jest na na ścisłą czołówkę. Niestety było wiele rzeczy, które nam w tej rundzie nie wyszły, drużyna jest stosunkowo młoda i nowa. W rundzie wiosennej trzeba przekłuć potencjał tej drużyny na wyniki.