Przemsza Siewierz zremisowała 1-1 (0-0) z RKS-em Grodziec w meczu XX kolejki Haiz IV ligi śląskiej gr. 1. Mimo przewagi siewierzan w pierwszej odsłonie meczu i kilku doskonałych sytuacji, nie udało się nam zdobyć bramki. W drugiej połowie więcej z gry mieli goście, którzy zdobyli gola w 72 minucie (Otwinowski). Na szczęście pod koniec meczu podopieczni trenera Oklejewskiego doprowadzili do remisu, a dokładniej Bartek Chwila, który pokonał bramkarza gości w 90 minucie.

Początek spotkania zdecydowanie należał do „Biało-czerwono-zielonych”. W 6 minucie bramkę mógł zdobyć Tora, który uderzał głową po wrzutce z kornera. Niestety piłka po interwencji Popczyka odbiła się od poprzeczki, spadła na linię bramkową i została wybita przez obrońcę RKS-u. W 18 minucie kolejny raz aktywny Tora próbował szczęścia strzałem z główki, ale futbolówka tym razem minęła słupek gości. Minutę później Sawicki wślizgiem próbował pokonać golkipera Grodźca, ale ten wyszedł zwycięsko z pojedynku. W 21 min. bardzo groźnie zaatakowali przyjezdni. Akcja lewym skrzydłem zakończyła się jednak obroną Boreckiego na rzut rożny. W 23 i 28 minucie z dystansu próbował Sawicki – pierwsza próba bardzo niecelna, ale za drugim razem strzał z 30 metrów sprawił wiele problemów Popczykowi, któremu piłka odbiła się od klatki piersiowej, ale Nowak nie zdołał jej dobić. Dwie minuty dalej Przemsza powinna prowadzić 1-0. W stuprocentowej sytuacji na lewym skrzydle znalazł się Niesyto. Mając tylko bramkarza RKS-u przed sobą, chcąc założyć przysłowiową ‚siatkę’, trafił w jego nogi. Pod koniec pierwszej odsłony Niesyto próbował jeszcze dwukrotnie zagrozić bramce będzinian, ale raz został zablokowany, a za drugim futbolówka po rykoszecie wyszła na za linię końcową.

Początek drugiej połowy to znowu znakomita okazja Maćka Niesyto. W 47′ oddał strzał z okolicy szesnastego metra, ale piłka minęła spojenie bramki na tyle niewiele, że kibice zgromadzeni na siewierskim stadionie myśleli, że padła bramka. W 48 minucie miała miejsce największa kontrowersja tego meczu. Gracz RKS-u padł w naszym polu karnym po starciu z Boryczką, ale sędzia nie wskazał na wapno. Drużyna z Grodźca z minuty na minutę zaczęła dominować na murawie. W 53′ goście mieli dwie dobre sytuacje na gola. Najpierw udało się naszym zawodnikom wybić na rzut rożny, a chwilkę potem po uderzeniu gracza RKS-u futbolówka niewiele minęła bramkę strzeżona przez Boreckiego. W 58 min. boisko z powodu kontuzji musiał opuścić aktywny cały mecz na prawej stronie Sawicki. W dalszej części swojej szansy na bramkę dla LKS-u szukali Bednarz oraz Tutaj, ale obaj nie dali rady pokonać Popczyka. W 72 min. spotkania drużyna Grodźca niestety objęła prowadzenie. Wrzutka ze środka pola, po stałym fragmencie, w nasze pole karne, a tam do piłki najwyżej wyskoczył Otwinowski i głową skierował piłkę, po długim rogu, do siatki LKS-u. Ostatnie minuty meczu do spokojna gra przyjezdnych i rozpaczliwe ataki siewierzan. Gdy regulaminowy czas gry dobiegał końca, nasi piłkarze przeprowadzili akcję lewym skrzydłem. W piątkę dogrywał Tutaj, ale defensorzy Grodźca wybili na jedenasty metr. Tam piłka trafiła pod nogi Bartka Chwili, który przedryblował jeszcze kilka kroków w lewą stronę i uderzył mocno lewą nogą po długim rogu. Futbolówka po ziemi wpadła do siatki obok interweniującego Popczyka. Siewierzanie za wszelką cenę chcieli zdobyć jeszcze jednego gola, ale nie było już na tyle czasu. Wynik 1-1 wydaje się być sprawiedliwy. Nasza drużyna miała swoje okazje w pierwszej połowie, ekipa z Grodźca natomiast przeważała w drugiej. Przemsza z 30 punktami dalej pozostaje na 7. miejscu w tabeli. Za tydzień w Wielką Sobotę o 15.00 zagramy ze Śląskiem w Świętochłowicach-Lipinach.

Trener Oklejewski po meczu:

Serce chce wygrać każdy mecz, rozum podpowiada, że to jest niemożliwe. RKS Grodziec to bardzo niewygodny przeciwnik i goście potwierdzili dzisiaj tę tezę. Trochę szkoda niewykorzystanych sytuacji z pierwszej połowy, ale doprowadzając do remisu w 90 minucie należy docenić zdobyty punkt.

Przemsza: Borecki – Tora, Kapias, Boryczka (85′ Piwko), Setlak, Sawicki (58′ Fredyk), Chwila, Bednarz (82′ Wolff), Niesyto, Tutaj, Nowak