Mamy za sobą rundę, o której chyba wszyscy wolelibyśmy jak najszybciej zapomnieć i nic o niej nie mówić. Musimy wziąć odpowiedzialność za to co się wydarzyło, przemyśleć i wyciągnąć wnioski. Rozegrane przez nas w okresie przygotowawczym sparingi wyglądały na prawdę dobrze, drużyna się zgrywała, piłkarsko trzymaliśmy poziom. Liga niestety pokazała że coś poszło nie tak.
Plaga kontuzji to na pewno jedna z przyczyn słabych wyników, ale uważam, że poza tym graliśmy zbyt zachowawczo, brakowało sportowej agresji, kreatywności, aktywności na boisku. Wyglądało to czasami tak, jakby każdy z Nas miał swój pomysł na grę i w trakcie meczu nie potrafiliśmy zareagować na pewne sytuację. Popełnialiśmy juniorskie błędy gdzie na tym poziomie nie powinno ich być. Czasami zawodziła nas taktyka, czasami brakowało sił, a innym razem po prostu brakło szczęścia.
Zawodziliśmy również my sami nie stwarzając sobie sytuacji bramkowych, za bardzo dostosowując się do przeciwnika. Na boisku nie było tego kolektywu, który był w meczach sparingowych, a tam graliśmy zespołowo. W lidze było dużo więcej indywidualności. Uważam, że w drużynie drzemie ogromny potencjał, co było widać w meczach ze Zniczem Kłobuck, Gwarkiem Ornontowice czy Ruchem Radzionków.
Musimy ciężko przepracować zimowy okres przygotowawczy żeby od pierwszego meczu rundy rewanżowej pokazać wartość naszej drużyny, która w mojej ocenie jest ogromna. Każdy z Nas musi sobie przeanalizować całą rundę i wyciągnąć wnioski, a także uświadomić sobie, że jeżeli od samego początku nie będziemy skoncentrowani, nie dołożymy więcej zaangażowania i walki to nikt przed Nami się nie położy. Wierzę w ten zespół i w to, że jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa w tym sezonie.