Piłkarze Przemszy Siewierz nieoczekiwanie ulegli Szczakowiance w Jaworznie 2-0 (0-0) w meczu przedostatniej kolejki sezonu Haiz IV ligi śląskiej gr. 1. Ostatni mecz wyjazdowy wybitnie nie wyszedł naszym zawodnikom, ale korzystne dla nas wyniki w innych meczach pozwoliły nam na zajęcie minimum trzeciego miejsca na koniec rozgrywek. Przypomnijmy, że do rozegrania jest jeszcze domowe spotkanie z rezerwami Rakowa Częstochowa.

Przemsza jako faworyt i drużyna z najlepszym „wyjazdowym” bilansem rozpoczęła mecz niemrawie, ale podobnie było ze strony gospodarzy. Nasi zawodnicy co prawda kilkukrotnie próbowali pokonać golkipera jaworznickich „Drwali” z dystansu, ale mało które uderzenie leciało w światło bramki. Szczakowianka nastawiona głównie na grę z kontry dopięła swego po niemal godzinie gry i objęła prowadzenie. Pod koniec spotkania gospodarze przeprowadzili kolejną szybką akcję i podwyższyli rezultat na 2-0.

Dla „Biało-czerwono-zielonych” była to dopiero druga porażka w rundzie rewanżowej. Na szczęście w tej kolejce padły dla nas satysfakcjonujące wyniki: myszkowski KS niespodziewanie ograł Śląsk i tym samym przewaga punktowa Przemszy nas świętochłowiczanami to dalej 5 punktów, co oczywiście oznacza, że LKS zakończy sezon minimum na 3. pozycji (minimum trzecie ponieważ nasza strata do bytomian to dwa oczka). Szombierki zremisowały z porajską Polonią i tym samym remis Ruchu ze Spartą w Radzionkowie okazał się być „zwycięski” dla tych pierwszych bowiem popularne „Cidry” utrzymały czteropunktową przewagę nad drugimi „Szombrami” i to one zagrają w barażu o III ligę z innym z bytomskich klubów – Polonią (zwycięzcą grupy 2).

Przemsza: Borecki – Tora, Tokarz, Kapias, Boryczka, Ból, Setlak, Ząbek (58. Tutaj), Burczyk (68. Pająk), Gielza, Niesyto.