Zwycięstwem Przemszy Siewierz 2-1 (1-0) zakończyło się spotkanie XIII kolejki Haiz IV ligi śląskiej gr. 1. z Gwarkiem Ornontowice. Mecz został rozegrany na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Knurowie, przy sztucznym oświetleniu, bowiem murawa w Ornontowicach ucierpiała z powodu ostatnich opadów deszczu.

Obie bramki dla siewierzan w sobotni wieczór zdobył Amadeusz Zając. Pierwszego gola strzelił po podaniu Arkadiusza Porochnickiego w pierwszej połowie. Gospodarze też mieli swoje sytuacje, ale nie potrafili ich wykorzystać. W drugiej odsłonie Amadeusz drugi raz wpisał się na listę strzelców po indywidualnej akcji i „sam na sam” z golkiperem Gwarka. Ornontowiczanie nie odpuszczali i w końcówce meczu zdobyli kontaktowego gola, a wcześniej nawet dwa, ale z pozycji spalonej.

W 13. kolejce nie odbyły się mecze Sarmacji z Myszkowem (zły stan murawy), Warty z Ruchem (covid) i Dramy z Grodźcem (zły stan murawy).
LKS po tym zwycięstwie dalej pozostaje na 12. miejscu w lidze (15 pkt, bilans 4-3-5). Za tydzień w Siewierzu mecz z MKS Myszków (bez udziału publiczności).

Amadeusz Zając po meczu z Gwarkiem:

Do meczu podeszliśmy z nieco innymi założeniami niż z Sarmacją tydzień temu. Przede wszystkim skupieni byliśmy na grze w defensywie i kontratakach, które okazały się dzisiaj kluczem do zwycięstwa. Bramka w pierwszej połowie dała nam więcej komfortu i zmusiła przeciwnika do gry bardziej ofensywnej. Dzięki temu mogliśmy w 2 połowie wyprowadzić kilka kontr, z których jedną udało zakończyć się bramką. Cały zespół dzisiaj był bardzo zmotywowany i walczył do końca. Niestety pod koniec straciliśmy gola i zrobiło się bardzo nerwowo. Przeciwnik bardzo dobrze rozgrywał piłkę i stwarzał kolejne sytuacje, jednak dzięki naszej postawie w obronie udało nam się dowieźć wynik do końca. Gratulacje należą się dla całej drużyny i mam nadzieje, że za tydzień u siebie uda nam się zdobyć kolejne 3 punkty.