Przed podopiecznymi trenera Sobczaka najdalszy wyjazd tej jesieni. W niedzielne przedpołudnie Przemsza zmierzy się w Kamyku na obiekcie LKS Pogoń Kamyk ze Zniczem Kłobuck w ramach VII kolejki IV ligi śląskiej gr. 1. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu po rozegraniu pięciu spotkań (pauza w 6. kolejce) zajmuje aktualnie 4. pozycję z dorobkiem 11 punktów (bilans 3-2-0). MLKS w obecnych rozgrywkach jeszcze nie doznał porażki. Wygrał z Sarmacją, Ruchem i Szombierkami (wszystkie mecze u siebie), a remisował na wyjazdach z Myszkowem oraz Polonią Łaziska Górne.

Przemsza z 5 punktami zajmuje aktualnie 12. miejsce w tabeli gr. 1. W pięciu meczach rundy jesiennej (pauza w 5. kolejce) siewierzanie wygrali tylko raz, z Polonią w Łaziskach (najlepszy mecz LKS-u), dwukrotnie remisując (Mikołów, Szombierki) i doznając dwóch porażek w dwóch ostatnich meczach (Unia Kosztowy oraz Unia D. G.). Z dwóch wyjazdowych spotkań Przemsza przywiozła do Siewierza 4 „oczka”, a na własnym stadionie ugraliśmy jedynie punkt w trzech meczach.

Z kłobuckim Zniczem w czwartoligowych rozgrywkach mierzyliśmy się raz i nie za dobrze wspominamy tamte spotkanie. Na jesień 2019 roku w Siewierzu MLKS zdemolował siewierski LKS aż 6-2, a pięć goli zdobył wtedy Wojtyra (obecnie SKRA Cz-wa). Bramki dla Przemszy strzelili Burczyk i Morys.

Na mecz zapraszamy w niedzielę (6 września) na stadion w Kamyku (gmina Kłobuck, obiekt LKS Pogoń Kamyk) przy ul. Szkolnej 3. Początek spotkania godz. 11.00. Liczymy, że nasi piłkarze wreszcie zapunktują. Trzymamy kciuki.

W VI serii gier lider z Zawiercia pewnie rozprawił się z mikołowskim AKS-em wygrywając 2-0. Rezerwy Rakowa w meczu na szczycie ograły trzecią Unię Kosztowy również w stosunki dwa do zera. Ostre strzelanie zafundowali kibicom gracze myszkowskiego MKS-u i Dramy, a wynik to 6-3 dla myszkowian. Sporą niespodzianką jest postawa ekipy Szombierek, która tym razem uległa w Bytomiu po emocjonującym meczu (nie tylko na murawie) Śląskowi Świętochłowice 2-3. Radzionkowskie „Cidry” wygrały drugi mecz w sezonie pokonując Gwarka Ornontowice 3-1, a łaziska Polonia trzeci mecz, odprawiając z kwitkiem grodziecki RKS 3-0. Przemsza uległa dąbrowskiej Unii 2-3, mimo iż na 15 minut przed końcem prowadziła. Pauzował nasz niedzielny przeciwnik – Znicz.

Po rozegraniu sześciu kolejek pozostały jedynie trzy ekipy bez porażki – Warta, Znicz oraz częstochowskie rezerwy Rakowa. Tej jesieni nie odnieśli zwycięstwa jeszcze gracze zbrosławickiej Dramy oraz AKS-u Mikołów (do dymisji podał się trener Molek). Zaskoczeniem im minus, na razie, jest obecna pozycja bytomskich Szombierek (mistrza naszej grupy sezonu 19/20), Ruchu oraz AKS-u. Powoli krystalizuje się „czub” tabeli, podobny po zeszłorocznego (Warta, Raków II, Unia Kosztowy oraz Znicz).

W 7. kolejce Warta pojedzie na mecz do Mysłowic-Kosztów i będzie to najciekawsze spotkanie przyszłego weekendu. Raków II uda się do Dąbrowy Górniczej, a czwarty Znicz podejmie naszą Przemszę. W Jaworznie pojedynek dwóch beniaminków – Szczakowianki z MKS Myszków, a w Ornontowicach derby powiatu mikołowskiego: Gwarek – Polonia. Ostatnia Drama zagra u siebie z Ruchem Radzionków, a w Będzinie-Grodźcu RKS podejmie Szombierki. Pauzuje Śląsk Świętochłowice, a już w tę środę rozegra zaległe spotkanie II kolejki z Sarmacją.