Przemsza Siewierz przegrała domowe spotkanie z Ruchem Radzionków aż 1-4 (0-1) w meczu 6. kolejki Haiz IV ligi. Zwycięstwo gości z Radzionkowa nie podlegało żadnej dyskusji. Popularne „Cidry” wyszły na prowadzenie za sprawą Kopecia w 27 minucie. Tokarz popełnił błąd przy wybiciu piłki z naszego pola karnego, nabił zawodnika KS-u, a ten minął Boreckiego i wpakował futbolówkę do bramki. Początek drugiej odsłony znowu należał do przyjezdnych. Między 56 a 65 minutą straciliśmy trzy bramki. Najpierw podobny, szkolny błąd popełnił Tora, który wybijając futbolówkę z naszej szesnastki po akcji radzionkowian zrobił to tak niefortunnie, że tak trafiła pod nogi Sadowskiego, a ten po ziemi strzałem w krótki róg pokonał interweniującego Boreckiego. W 62 min. Trzcionka wykorzystał rzut karny na Sadowskim – w tej sytuacji desperacko faulował Świerczyński, który obejrzał drugi żółty kartonik i w konsekwencji musiał opuścić boisko. Grająca w osłabieniu Przemsza nadziała się na kontrę. Ładna piłka z prawego skrzydła w szesnastkę siewierzan, a tam Wojsyk, chyba przy nieco małym zdecydowaniu naszych defenzorów, pokonał Boreckiego. Trzeba tu jeszcze dodać, iż nasz etatowy bramkarz kilkukrotnie uchronił nas od wyższej porażki. Przyjezdni również kończyli mecz w „10” – czerwień po dwóch żółtych obejrzał Harmata. Honorowe trafienie Przemszy dał wprowadzony chwilę wcześniej Andrzej Setlak (83 min.), który po ładnej, dwójkowej akcji z Burczykiem, pokonał golkipera gości. Radzionkowianie zwyciężyli zasłużenie, natomiast nasz zespół po raz kolejny przegrał spotkanie w drugiej połowie. Była to trzecia porażka z rzędu, a druga ze stratą aż czterech bramek. Po sześciu kolejkach zajmujemy dopiero 14. pozycję w lidze.

Przemsza: Borecki – Tora (70. Pająk), Tokarz, Świerczyński, Maryniok, Kapias, Tutaj, Pietrycha (46. Fredyk), Głośny (46. Burczyk), Czogała, Ból (75. Setlak),