Przemsza Siewierz pokonała w pierwszym meczu w sezonie na własnym stadionie Zagłębiaka Dąbrowa Górnicza 2-0 (1-0) w ramach III kolejki Ligi Okręgowej. Bramki dla podopiecznych trenera Lisa zdobywali Krzysztof Renner strzałem z głowy po rzucie rożnym w 42 minucie oraz Kamil Szostek w 56 minucie po fenomenalnym strzale pod poprzeczkę.

Mecz od pierwszych minut nie był porywającym spotkaniem, tempo było dość wolne, dużo gry w środku pola i dużo strat piłek z jednej jak i drugiej strony. Zespół Zagłębiaka ustawił się mocno w obronie czychąjąc na kontry. Siewierzanie pierwszą groźną akcję przeprowadzili w 7 min. Po długim przerzucie piłki Adriana Willa, ta poszybowała prosto do Kamila Szostka, a ten zacentrował piłkę w pole karne. Piłka odbiła się miedzy zawodnikami gości, a w tym zamieszaniu najlepiej znalazł się Paweł Hajduk, który ograł defenzorów Zagłębiaka i strzelił piłkę po długim rogu lecz futbolówka przeleciała koło słupka niespełna metr. W 12 min po rajdzie Łukasza Kuta prawą stroną i mocnym strzale, piłkę na rzut rożny sparował bramkarz z Dabrowy. W 17 min bardzo dobrze zacentrował Pająk – piłka przeleciała wzdłuż całego pola karnego lecz będący najbliżej piłki Hajduk nie zdołał jej sięgnąć. W 42 minucie rzut rożny wykonywali zawodnicy Przemszy. Marcin Marko dokładnie dośrodkował w szesnastkę, a najwyżej do piłki wyskoczył Krzysztof Renner i mocnym strzałem głową z kilku metrów umieścił futbolówkę w siatce gości dając upragnione prowadzenie. Na początku drugiej odsłony meczu siewierzanie mieli świetną okazję na podwyższenie wyniku. Po faulu na naszym zawodniku piłkę w pole karne wrzucał Marko i najpierw minął się z nią Hajduk, a zamykający na drugim słupku Tukaj oddał strzał głową lecz wysoko nad poprzeczką. Po tej akcji zespół Zagłębiaka troszkę podkręcił tempo z zamiarem wyrównania stanu meczu lecz na posterunku stali albo nasi stoperzy albo w bramce bardzo dobrze spisywał się Piotrek Wolan. W 56 minucie „ligową” kontrę przeprowadzili „biało-czerwono-zieloni”. Kamil Szostek dostał znakomite podanie z lewej strony w pole karne i przepięknym strzałem z ok. 14 metrów posłał piłkę pod poprzeczkę, a golkiper gości tylko odprowadził ją wzrokiem. Od tej pory Przemsza prowadziła grę i nie pozwoliła sobie na stratę bramki aż do zakończenia spotkania. Pod koniec meczu (86 min.) w dogodnej sytuacji był jeszcze Michał Jędrowski, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała nad spojeniem słupka i poprzeczki niespełna pół metra. Przemsza była w tym meczu lepsza sportowo i taktycznie i w pełni zasłużyła na zwycięstwo. Nasza drużyna po III kolejkach dalej zajmuje pozycję lidera z dorobkiem dziewięciu punktów natomiast Zagłębiak doznał drugiej porażki w trzecim meczu. Tuż za nami (gorszy bilans bramek) plasuję się błędowska Tęcza, która też jeszcze nie doznała porażki.

Przemsza: Wolan – Pająk, Will, Renner, Majchrowski, Kut, Colik, Marko, Szostek (80 min. Piskuń), Hajduk (87 min. Zając), Tukaj (72 min. Jędrowski)

Zagłębiak: Iwaniuk – Antczak, Starzyński (60. Radecki), Czubala, Staszczyszyn, Kuzior (76. Książek), Ducki, Stefański (67. Lis), Szopa, Szymański, Jurczyński

Skrót meczu od iTVSiewierz

W pozostałych meczach LO grupy IV Warta pokonała niepokonaną do tej kolejki Siemianowiczankę 3-1, a niepokonany również do tej pory Strażak Mierzęcice zremisował w Piekarach z Orłem Białym 1-1. MKS Sławków przegrał wysoko kolejny mecz, tym razem z Sokołem Orzech aż 6-2, Pionier uległ Silesii 1-3, Odra Miasteczko bezbramkowo zremisowała z Orłem Nakło, a w małych derbach Bytomia Polonia II również podzieliła się punktami z ŁKS-em (1-1). W niedziele ważne zwycięstwo nad Cyklonem (4-1) odniosła Tęcza Błędów, która wraz z Przemszą jeszcze nie przegrała w nowym sezonie.