Piłkarze Przemszy Siewierz ulegli na własnym stadionie 1-3 (0-2) Ruchowi Radzionków w V kolejce czwartej ligi śląskiej gr. 1. Goście szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie (8 min. Wnuk, 17 min. Łabojko) i zdominowali nas w pierwszej odsłonie. Na początku drugiej połowy „Cidry” dołożyły trzecie trafienie (48 min. Boudguiga), ale siewierzanie nie złożyli broni i zdobyli kontaktowego gola w 66 minucie autorstwa Mateusza Morysa. Od tej pory to przyjezdni musieli się bronić ostatnie dwadzieścia minut meczu przed naszymi atakami. Niestety mimo kilku dobrych okazji, podopiecznym trenera Oklejewskiego nie udało się wyrównać czy nawet zdobyć zdobyć gola.

W 2 min. meczu Burczyk oddał kąśliwy strzał z prawej strony pola karnego, ale trafił tylko w boczną siatkę. W 6 min. goście bezpośrednio uderzali z rzutu wolnego, ale Borecki pewnie obronił. Minutę dalej radzionkowianie mieli dobrą okazję na gola, ale po uderzeniu Boudguiga i rykoszecie piłka wylądowała nad poprzeczką LKS-u na rzut rożny. Dośrodkowanie z kornera kilkanaście sekund dalej wykorzystał Wnuk, który najlepiej odnalazł się w sytuacji w piątce i uderzył pod porzeczkę dając prowadzenie gościom. Dwie minuty dalej Ból z prawej strony pola karnego uderzył płasko po ziemi po długim rogu, ale futbolówka minęła lewy słupek bramki KS-u. W 17 minucie „Cidry” po szybkim przechwycie spowodowanym naszą stratą w środku pola przeprowadziły szybki atak. Łabojko podciągnął pod naszą szesnastkę, mocno i ładnie uderzył sprzed linii pola karnego, a piłka wylądowała w naszej bramce. 0-2! Trzeba przyznać, że większość czasu pierwszej połowy zawodnicy Radzionkowa często nas kontrowali, a nasi obrońcy niestety nie nadążali za szybkimi akcjami przyjezdnych. Radzionkowianie wykorzystywali nasze wysokie ustawienie, a i byli zawsze o krok przed nami. W 20 min. Maciej Niesyto w dobrej sytuacji (po dobrym dograniu Bóla) posłał futbolówkę nad poprzeczką. W 23 min. po naszej stracie w narożniku gracz Ruchu oddał strzał na naszą bramkę, ale Borecki wybronił, a w rewanżu Niesyto niesyto oddał niecelny i za słaby strzał zza szesnastki. Pod koniec pierwszej połowy Szombierski skuteczną interwencją wybił futbolówkę wychodzącemu na czystą pozycję zawodnikowi Radzionkowa. Mimo kilku prób strzałów piłkarzy LKS-u z okolic pola karnego radzionkowian (wielu zablokowanym), to jednak goście lepiej wyglądali pod względem motorycznym i skuteczności.

Początek drugiej odsłony to niestety bramka dla Ruchu. W 49 minucie Boudguiga, po kontrze, ograł naszą obronę, „położył’ Boreckiego i trafił do naszej bramki. W 62 min. po dośrodkowaniu z kornera, wprowadzony wcześniej w naszej drużynie  Zając, głową uderzył piłkę, która wylądowała nad poprzeczką. W 66 minucie spotkania Morys oddał piękny strzał zza pola karnego, a futbolówka odbiła się od poprzeczki, a potem na linii bramkowej. Po chwili niepewności sędzia boczny jednak potwierdził, że piłka przekroczyła linię, a główny wskazał na środek boiska. Po tej bramce zobaczyliśmy inną Przemszę. Dodatkowo trener Oklejewski wprowadził trzech nowych zawodników i również zmienił ustawienie zespołu na bardziej ofensywne. Siewierzanie bardziej przycisnęli, a zespół z Radzionkowa głównie bronił się na własnej połowie. W 79 min. po akcji lewą stroną Burczyk uderzył mocno będąc w polu karnym trafiając w poprzeczkę! W 81′ na bramkę strzelał Sobczyk, ale golkiper „Cidrów” był na posterunku. W 83′ po zamieszaniu w polu karnym gości po dośrodkowaniu z rożnego, Burczyk niewiele mylił się uderzając nad poprzeczką. Następnie z dystansu próbowali Sobczyk i Wilk – obaj niestety niecelnie. Pod koniec meczu główkował Tomek Wilk, ale i jego strzał pewnie wyłapał bramkarz „Żółto-czarnych”. Po trzech doliczonych minutach sędzia główny zakończył spotkanie, w którym jednak z lepszej strony pokazali się goście, a ostatnie 30 minut lepszej gry Przemszy nie zmieniło wyniku.

Za tydzień prestiżowe spotkanie w Zawierciu (sobota, g. 16.00), a za dwa ważne z Unią Kosztowy w Siewierzu.

Przemsza: Borecki – Wolff (68. Sobczyk), Setlak, Szombierski (68. Wilk D.), Tora, Krzos (68. Wilk T.), Chwila, Bednarz (46. Morys), Ból (46. Zając), Niesyto, Burczyk.